reklama

Styczen 2011

Witajcie:)

Ja jestem u rodziców i tutaj też zimno, zwłaszcza wieczorem, a w blokach jeszcze nie grzeja:(

Anrysa -dzięki za info na temat tego poszerzacza, w sumie dobry pomysł z tymże do konca nie wiem jak to wszyć, bo ja nie mam zupłnie pojęcia o krawiectwie.

Piszecie o łozeczkach, ja własnie sie zastanawiam nad turytstycznym
Kojec Łóżeczko turystyczne Babyono bogate wypos (1208086390) - Aukcje internetowe Allegro

Bo na razie mieszkamy z teściami i mamy jeden mały pokoik dla siebie i za bardzo miejsca nie mamy w nim. Z tymże martwi mnie jedno, własnie materac,bo w nim sa takie cienkie i nie sa sztywne. Czy któraś z Was słyszała cos o tych łóżeczkach?

Klaudoos - my kupilismy mieszkano niedawno tez 50 m2 i chyba podobny mamy ukad do Twojego. Z tymze własnie tam jest osobno kuchnia i chcemy w duzym pokoju zrobic aneks, żeby zyskać jeden pokój właśnie dla dziecka. Ale na razie planujemy pomieszkac jeszcze z tęściami, żeby odłozyc pieniążki na jakis remont.

Malutka- podziwiam Cie, że sobie dajesz radę z teściową :) Ja to nie mam takiej cierpliwości i juz nie moge się doczekac kiedy się wyprowadzimy. Jak Wy godzicie ze soba gotowanie?

MartaPe - trzymam kciuki za zdrowe serduszko Waszego mleństwa. Wszytsko będzie dobrze:)
 
reklama
Ja też chciałam na początku kupić tylko łóżeczko turystyczne, bo teraz są taki ładniutkie te łóżeczka ale właśnie przez ten materac zrezygnowałam. Tak naprawdę ten materac to tylko kawał tekturki lub coś podobnego pokryte cienką warstwą pianki a pod materacykiem są 2 lub 3 metalowe rurki. Jak by na to nie patrzeć materac ma bardzo ważne znaczenie, szczególnie u takiego maleństwa u którego kręgosłup dopiero się formuję. Taki łóżeczka są fajne ale nie do stosowania codziennie. A później jak dziecko już jest większe to też robi się problem bo np. mój roczny siostrzeniec jak chodzi w tym łóżeczku to przesuwa ten materac i trzeba go pilnować żeby nie stał na samych rurkach, często właśnie przez ten materacyk przewraca się w tym łóżeczku. Moim zdaniem są rzeczy na których można zaoszczędzić ale są też takie na których nie warto.
 
witam Kochane :-)
Zaraz będziemy jedli obiadek :-) ale zdążyłam do Was zajrzeć w międzyczasie, niestety u Nas też nie grzeją, 8piętro więc na balkonie faktycznie szybko schnie pranie bo wiucha bardzo, ja mam wszystkie pokoje od zachodu, nienajciekawiej, ale niedawno kupiliśmy i jest tyle pozytywnych rzeczy więc się wytnie to ułożenie:-)
50m kw to nie najwięcej ale wystarcza i myslę że nie będzie większego problemu jak nawet w przyszłości jeszcze jedno dzicko będzie;-)
Współczuje mieszkania z teściami, ale wiem, ze nie macie innego wyjścia więc trzymam kciuki żebyście się najmniej denerwowały:-)
Odezwę się po obiadku :-)
 
No sałatka gotowa, ziemniaczki obrane , mielone gotowe i teraz pozostaje czekać na mojego :-)

Trochę jeszcze trzeba posprzątać, czyli jak co dwa dni poodkurzać u umyć podłogi ....
Zawsze jakaś robota się znajdzie
 
Cześć dziewczyny, ja dziś od samego rana coś robię. Najpierw poszliśmy z mężusiem na spacer z psami (my i pies sąsiadki) póxniej pojechałam na zakupy a potem sprzątanie i gotowanie. Teraz właśnie siadłam i jestem trochę padnięta.

Co do mieszkań. To my w grudniu przeprowadziliśmy się do nowego mieszkanka. Mamy mieszkanie dwu poziomowe na poddaszu w bloku 6 rodzinnym:) Kupiliśmy 60 metrów ale po podłodze jest 76 bo za skosy nie płaciliśmy. Na dole mamy salon z aneksem kuchennym, łazienka w której mamy i wanne i prysznic i pokoik naszego przyszłego dziecka. Na piętrze mamy sypialnię z garderobą i baardzo dużo skosów. Sama sypialnia chyba jest jednym wielkim skosem ;) Mamy dwa balkony na dole i na górze. Problem teraz polega na tym, że w nocy dosyć często chodzę do łazienki i tak drałuję po tych schodach, które niestety są trochę strome. Wczoraj prawie spadłam schodząc....
Ale to nasze mieszkanko i jesteśmy z niego mega zadowoleni...
Ale się rozpisałam...jakbym pisała artykół do Czterech Kątów:)

Marta Pe nie denerwuj się, wszystko będzie dobrze...lepiej sprawdzić co z dzidzią....
 
Witam. U mnie wreszcie słonce świeci i pranie mogłam na dwór wywiesić =] Nie lubię w domu suszyć tym bardziej że jeszcze nie grzejemy.

Dziewczyny miała któraś z Was robione echo serca płodu?? Dostałam skierowanie do szpitala - mam się zgłosić w poniedziałek bo na serduszku maleństwa pojawił się jakiś mały punkcik i chcą to sprawdzić. Mówią że to przez to że byłam przeziębiona i na 99% wszystko jest ok ale wolą sprawdzić (i ja również)
Zastanawiam się jak takie badanie wygląda i ile będą mnie trzymać na oddziale (patologia ciąży)


Ja miałam tętno słuchane ale nie wiem czy to echo;) to taka maszynka z głowicą podobną do usg i też dawała położna żel i szukała serduszka :)
 
Ja miałam tętno słuchane ale nie wiem czy to echo;) to taka maszynka z głowicą podobną do usg i też dawała położna żel i szukała serduszka :)

To o czym piszesz to ja mam na każdej wizycie u gina :-)
Ale to chyba nie to o czym pisze MartaPe, sama nie wiem


Mojego dalej nie ma, pojechał do kolegi pomóc mu kłaść kostkę przed domem. Ja jestem zła , bo mówił że nie pracuje a i tak go nie ma za chwilę 17 godz a ja siedzę sama jak ten kołek , szlag mnie trafia sama do siebie gadam przez to, nudzę się
 
Ariska- ja tez mam taki pomiar tętna co wizytę, (przez minutę lekarz słucha serca, a potem mierzy ile jest uderzeń i zawsze mieści się mój synuś w normie) tak jak pisała claudia4you, myślę, że MartaPe ma robione dokładniejsze badanie, ale nie znam szczegółów, pewnie jak będzie po badaniu to Nam napisze na czym polegało ;-)
MartaPe - trzymam kciuki, będzie dobrze, nie zamartwiaj się.

Dziewczyny z mężem wymysliliśmy przemieszczenie komody z przedpokoju do pokoju dziecka i na niej ustawiliśmy akwarium, oczywiscie wcześniej go myjąc, bo stalo na meblach nisko i żadnego efektu nie miało, wzielismy się zaraz po obiedzie i teraz dopiero skończyliśmy, kręgosłup mnie rozbolał bo wszystko myłam nad wanną z 2h schylona, tymbardziej, że pozachodziło wszystko bo w grudniu jak się wprowadzaliśmy to bylo przenoszone ode mnie i czyszczone, nawet, że wytrzymało :-) hehe niestety zostały nam tylko 3 rybki z 20tu więc zastanawialiśmy się czy się opłaca trzymać to akwarium, ale jeszcze poczekamy z likwidacjią :-) Najgorsze, że nie mamy pokrywy i woda bardzo szybko paruje,robi się osad, trzeba co dzień dolewać trochę, itd.., a pokrywa ponad 100zł i szkoda Nam teraz na takie rzeczy kasę wydawać;/ tymbardziej, że mamy akwarium z zaokrągloną szybą przednią, dla lepszego efektu, przez co klapa droższa;/
pozdrawiam i idę coś przekąsić, bo zgłodniałam, mąż pewnie też :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
MartaPe trzymam kciuki, na pewno wszystko na badaniu wyjdzie dobrze. Echo serca dziecka miałam robione i przy połowkowym usg i w szpitalu, z tym, że w szpitalu robiła je pani kardiolog. rozumiem Cię i Twoje zdenerwowanie, ale bądź dobrej myśli.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry