malutka - to rzeczywiście troche ciasno Wam będzie z drugim dzieckiem...
moja koleżanka tez tak mieszka i jakos dają radę - 30m2 oni, dziecko roczne, jej mama, jej siostra i narzecozny siostry - dwa pokoje malutkie, aneks i malutka łazienka, przedpokoju praktycznie brak (taki 1 m2)
jeszcze tak musza wytrzymać do grudnia - wtedy najprawdopodobniej wyprowadzą się z dzieckiem na swoje
dziewczyny - te sprawy mieszkaniowe zawsze są bardzo ciężkie do zdecydowania, co lepiej, mieszkać z rodzicami/tesciami, czy brać kredyt... nigdy nie ma idealnego wyjścia...
Ribi - to macie podobnie jak moja kuzynka - tez mają dwupoziomowe i na górze masę skosów, których im tez nie liczyli, tylko na dole mają 2 pokoje, a na górze dodatkową łazienkę.
Ja też chciałam na początku kupić tylko łóżeczko turystyczne, bo teraz są taki ładniutkie te łóżeczka ale właśnie przez ten materac zrezygnowałam. Tak naprawdę ten materac to tylko kawał tekturki lub coś podobnego pokryte cienką warstwą pianki a pod materacykiem są 2 lub 3 metalowe rurki. Jak by na to nie patrzeć materac ma bardzo ważne znaczenie, szczególnie u takiego maleństwa u którego kręgosłup dopiero się formuję. Taki łóżeczka są fajne ale nie do stosowania codziennie. A później jak dziecko już jest większe to też robi się problem bo np. mój roczny siostrzeniec jak chodzi w tym łóżeczku to przesuwa ten materac i trzeba go pilnować żeby nie stał na samych rurkach, często właśnie przez ten materacyk przewraca się w tym łóżeczku. Moim zdaniem są rzeczy na których można zaoszczędzić ale są też takie na których nie warto.
julka - nie zgodzę się z tobą. na poczatku tez byłam przeciwniczką, ale się przekonałam, bo "pech chiał", że dostaliśmy łóżeczko turystyczne od mojej kuzynki.:-)
na początku maluszek (tez była zima) zawinięty w kocyki, ten materacyk nie miał znaczenia. potem bardzo szybko obniżyliśmy łóżeczko i włożyliśmy zwykły materacyk - kokos-pianka-kokos i Jaś ma bardzo wygodnie i z pewnością tak samo zdrowo dla kręgosłupa.
Tego orginalnego materacyka używamy tylko czasami jak wyjeżdżamy do teściów raz na 2-3 miesiące, i raz się zdazyło że do moich rodziców przenosiliśmy to łóżeczko na parę nocy, a tak to na zwykły materacyku.
moniaivoy - nawet fajne to łóżeczko :-) tylko jak dla mnie troche za pstrokate, ale nawet dość ciekawe połączenie kolorów
jakbym miała teraz kupować łóżeczko to takie:
chicco spring
Łóżeczko podróżne kojec Chicco Spring PL gwa (1208099177) - Aukcje internetowe Allegro
jednak ma ono wadę taką, że nie ma dwóch poziomów - nie da się podnieść podłogi wyżej.
my mamy
graco pack&play
MartaPe - poczytaj na internecie, ale mi sie tez wydaje, że echo serca jest bardzo podobne do USG, nie wiem czy na tym samym aparacie, tylko inna głowica, czy na innym
Fajnie, że Cię lekarz skierował, bo prywatnie jest bardzo drogie, a naprawdę warto zrobić, też się zastanawiałam, czy nie iść na własną rękę...
Blondi - poproście jakiegos szklarza o docięcie zwykłej szyby, żeby tylko krawędzie oszlifował, która byście mogli sobie kłaść na wierzch. może nie będzie idealnie pasowało, ale na pewni wyjdzie raptem parę złotych z nie 100 :-)
no i bardzo fajne podsumowanie!!! :-) zastanawiałam się jak to u nas wygląda :-) tyle tych chłopców się mnożyło, a dziewczyn jak na lekarstwo... a tu nie tak źle
ja dziś miałam obiad prawie gotowy więc zrobiłam ciacho
biszkopta z bita śmietaną i malinami

mamy na ogrodzie późne maliny i jest terz ich masa

Jasiek chodzi i sobie sam rwie z krzaków, ale dziś uzbierałam dużo, bo juz opadały i musiałam coś z nimi zrobić
w ubiegłym roku zrobiłam sok i dżem, ale wyszło mi z 40 słoików i jeszcze mam
