hej dziewczynki, wróciliśmy niedawno do domu.
Jestem pod ogromnym wrażeniem naszego regulaminu!!! Dziewczyny podoba mi się baardzo, jest rewelacyjny!!! Chylę czoła, podziwiam ogromną pracę!!!
W sferze zakupów wyjazd kompletnie nam się nie udał. W h&m jedno wielkie rozczarowanie, niby spodni było sporo ale wszystkie zupełnie nie w moim stylu (zwężane nogawki) no i ceny z kosmosu. W promocji było sporo bluzek ,tunik ale wyglądałam w nich jak w workach na kartofle.

Mieliśmy też kupić jakiś prezent ślubny mojej siostrze i też wyszliśmy ze sklepu z niczym.
Natomiast w smyku nie mogłam się oderwać od tych maciupeńkich bodziaczków, kaftaników itp..... Niczego nie kupowałam ale nie mogłam się napatrzeć na te cudeńka. :-)
I ja witam przed południem
Fogia- życzę udanych zakupów, ja jak ostatnio chodziłam po H&M, to mnie toszeczkę ceny przeraziły, bo takie bluzeczki ciążowe kosztowały i po 100 zł, stwierdziłam, że jednak kupię sobie nie takie typowo ciążowe, ale po prostu większe. A w ogóle któraś z Was nosiła może te pasy ciążowe? Nie wiecie czy one się sprawdzają? Bo mnie jest trochę żal wydać na spodnie ciążowe ponad 150 zł. Ostatnio przymieżałam swoje jeansy i się w nie mieszczę tylko dopiąć się nie mogę i pomyślałam o tych pasach ciążowych. Jak myślicie, czy one będą w stanie utrzymać takie zwykłe spodnie?
powiem Ci szczerze, że ja jakoś nie mam zaufania do tych pasów. Sama nie wiem, może to i dobry wynalazek ale mi się jakoś nie podoba. W typowych ciążówkach jest mi poprostu wygodniej, a wydaje mi się, że moje "stare" spodnie nawet rozpięte to gdzieś tam by mnie uwierały.
Postanowiłam, że zaczynamy oszczedzać...muszę ograniczyć wydatki i porobić w domu to co chcialam: płytki na górnym balkonie, barek w kuchni, firanki i meble do salonu, do tego dywany i wypoasażenie pokoju dziecka. Jak nie zrobimy tego przez styczniem to w najbliższym czasie juz się nie uda....
widzę, że komuś się włączyło wicie gniazda.;-);-)
Dziewczyny jak jest u Was z ruchami dziecka? czy czujecie je codziennie rownie intensywnie, czy zdarzają się wam dni, że dziecko jest jakby trochę rozleniwione? moj maluch jednego dnia szaleje, a drugiego potrafi kopnąc tylko kilka razy w ciągu dnia. zastanawiam się czy to dobrze.
tak jak piszą dziewczyny. Czasami jest cisza cały dzień, a czasami aż nad-aktywność.


No i natężenie też jest różne. Czasem jak przywali to dęba staję, a niekiedy tylko delikatne łaskotanie.
Carri-Tak,jest strażakiem w OSP,tylkoo syrena zawyje i juz go nie ma.
a ja jestem ze strażackiej rodziny.


Mój tato, kilku wujków, a nawet i jedna ciotka. Moja rodzina do tej pory się śmieje wspominając, że moją ulubioną bajką w dzieciństwie było "jak pan Janek jedzie do pożaru"



Zanosiło się też, że zostanę żoną strażaka ale ostatecznie nie wyszło. Natomiast sentyment do wozów, syren no i munduru pozostał.

Uffff, chyba nadrobiłam......
Zmykam pisać pracę zaliczeniową bo własnie przypomniałam sobie, że jutro mam zajęcia na kursie kwalifikacyjnym.


