reklama

Styczen 2011

reklama
Tez slyszalam o rowerze od lekarza i czytalam opinie lekarzy na ten temat. Ciaza jest do tego przeciwwskazaniem- w ogole to wszystkich sportow, ktore moga narazic na uraz, upadek, wstrzasy.
 
wiesz powinno sie ostroznie jezdzic ale nie jest przeciwskazaniem...latwiej o uraz bo jest inny osrodek ciezkosci ale to nie znaczy ze nie wolno zadnych sportow uprawiac:) mozna tylko z glowa.
 
wiecie bez przesady ciaza to nie choroba i jesli lekarz nie widzi zadnych przeciwskazan na to by uprawiac jaki kolwiek sport w trakcie ciazy to ja dopoki mi na to bedzie przyzwalam bede jezdzic rowerem wsztasy sa tez podczas chodzenia jezdzenia samochodem /autobusem/tamwajem/ przewrocic mozna sie tez idac wiec jesli chodzi o to , to jezeli ktos sie czuje na sliach i moze to ja nie widze zadnego problemu... jestem pod stala opieka lekarska i uwazam ze lakrz wie coc mowi a przewrocic sie moge wszedzie
 
Cześć dziewczyny...

Ech ja i Fabianek chorzy...Za nami paskudna noc,a przed nami paskudny dzień...Mały potwornie sie męczy:-(
Ja byłam u lekarza na 9:30,Fabiano dopiero na 12:50 i tak czekamy u mojej mamy...Mariusz w międzyczasie ma zbiórki,mechanika...Szkoda gadać...
W piątek znów mechanik,a ja mam lekarza i nie wiem czy mnie zawiezie...
Wszystko nie tak...

MartaPe ja rano mimo zmęczenia tak się śmiałam,ze mówię Ci;-) Mogliśmy nagrywać Fabiana to by się sam z siebie kiedyś śmiał:-p Uwierz mi,ze jemu się nic nie śniło.On nie spał w dzień,a ze dzień był długi,bo wstał o 7:00,a spać poszedł o 21:00 to tak mu się pomyliło...Zrobił sobie drzemkę,a dopiero później szykował się do nocnego spania...A ze była 3:00 w nocy to cóż...Zdarza się:-p Komedia z tym moim maluchem;-)
 
Hej Dziewczynki!
U mnie weekend udany,kibicowałam mężusiowi -zajeli 3 m-ce.Miało być 2 ,i pewnie by tak było ale sędzia niesłusznie dał im 3 pkt karne(sędzia był również z druzyny która startowała i zajela 2 mce,no a tak nie powinno być ,sędzia nie powinien faworyzować swojej drużyny,najlepiej jak by był taki którego drużyna wogule nie startuje.I tego dopilnują chłopaki na następnych zawodach.(a dodam jeszcze ze od lat jest rywalizacja między nami a tą drużyną co 2 mce zajęła)Zabrakło im 2 sek do 2 miejsca,a te 3pkt to 3 sek doliczone...No ale ważne że podium z pucharem i dobra zabawa była.Wróciliśmy pooblewać i jeszcze impreza-bo u nas na wsi wczoraj były dożynki.Więc mnóstwo straganów i dobrego swojskiego jedzonka....mniam.Misiowi kupiłam motor do zabawy i obwarzanki-bo bardzo je lubi.Odebraliśmy go od babci,o 20 byliśmy w domu i padłam,byłam taka wypluta ze hej...a usnąć nie mogłam do 1 w nocy bo dzidzia harcowała:-Dmęzuś tez nie spał,więc przegadaliśmy caly wieczór leżąc w lożeczku:happy2:.Dziś pobudka za 10 ósma misiek wstał,ubraliśmy się i pięć po już byliśmy w przedszkolu-autkiem dzisiaj bo strasznie pada od rana...i zimno brrr....chyba pójdę przepalić w piecu bo też siedzę opatulona w kocu z cieplą herbatką:happy:
Carri-pilnuje,pilnuje-cały czas trzymam rękę na pulsie:-D,teść strażak,dziadek męża tez tak ze też do rodzinki strażackiej weszłam
Ribi-Super ze zapisałaś się na taniec brzucha,daj znać jak po pierwszych zajątkach:-).Fakt te kredyty to umęczenie,ale przynajmniej na swoim.Dacie radę:-)
Blondi-Super lista!!!:happy2:Mi się też wydawało ze dziewczynek malutko,a tu proszę-prawie remis:tak:
Marta Pe-Trzymam kciuki za badanko !!!
Jeżynka-Co do obrączek...to poważna sprawa...albo kup taką jaki rozmiar nosiłaś przed ślubem,najwyżej zaczniesz nosić po porodzie,albo jak by Ci palce nie puchły to w ciązy.Ja przez ostatnie 4 miesiące ciąży nie nosiłam ani obrączki,ani pierścionka-bo puchły mi palce.Teraz na razie jest ok,ale jak zaczną puchnąc to zrobie tak samo.Jeżeli byś się zdecydoawła jednak na większą to bardzo ważna rzecz-upewnij się czy mozesz bez problemu ją zmniejszyć lub powiększyć.
My jak z mężem kupowaliśmy swoje to powiedzieli ze bez problemu ,niestety okazało się teraz jak już jego trzeba powiększyć(bo wchodzi mu tylko przed kostkę)ze nie ma takiej opcji.(bo są nacinane)Sporo pieniazków przeznaczyliśmy i teraz klops.:baffled:
Zabka-mi migdały niestety pomagały,ale tylko w trakcie jedzenia:crazy:
Klaudoos-Mam nadzieję ze malowanie udane,i zielony już nie przebija:-) Ja też dostaję mega kopniaki:)wczoraj cały dzień cisza,tylko na dźwięk motocykli dziecię dało znać...a tak to pobudka od 20stej i poł nocy.He he he.Mnie mis też obsikał przy zmianie pieluchy...dostałam centralnie w oko:tak:,mężuś miał ubaw niezły,i jak widział ze na niego ma być strzał to właśnie tetrówką siusiaka zakrywał.Parę razy go uchroniła
Ania-No niezła noc za Tobą:tak:Ach te nasze dzieciaczki zapewniaja nam atrakcje:happy:
Mam nadzieję ze nadrobiłam moje forumowe weekendowe braki;-)
 
weronika ja należę do aktywnych fizycznie osób i pytałam lekarza o jazdę na rowerze i powiedział, że nie można. Bo są mikrowstrząsy a poza tym duże prawdopodobieństwo jakiegoś uszkodzenia. Ale jesteś rozsądną osoba i wiesz co robisz. Faktycznie ciąża to nie choroba ale jednak trzeba na siebie uważać.
 
Czesc dziewczyny!
ja po wczorajszej kolacji grzybkowej czuje sie dobrze- wiec uspokajam te co sie martwily ;)
u mnie dzisiaj mocno deszczowo. Siedze w pracy do 16 wiec jeszcze troche.. ale w week odpoczelam wiec nawet dobrze sie czuje. Czesto spaceruje po korytarzu bo Mala mnie co i rusz kopie ;) pewnie chce zebym zmienila pozycje ;)
 
reklama
A ja dopiero wstałam. Połozyłam się niby na chwilkę i się niedawno obudziłam :) tzn. mąż mnie obudził, bo jedziemy odebrac pozwolenie na budowę :)

Co do jazdy na rowerze, mój lekarz powiedział, że jest kategorycznie zabroniona. Absolutnie jeździć nie wolno. Więc Weronika robisz to myślę na własna odpowiedz do ialność.

Jadę kupić Wiki też dres ciepły do przedszkola bo mają okropnie zimno tam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry