reklama

Styczen 2011

Ale jestem zła coś mi się zepsuło i nie mogę suwaczka dodać nawet jednego:wściekła/y:

miałam trzy a dwa mi gdzieś usunęło, ciekawe czemu, kurde!!!
 
reklama
Witam kobietki:)

U nas tez dalej zimno:( Najgorzej, że w blokach jeszcze nie grzeja:(

Dziewczyny piszecie, że Wasze malenstwa Was kopia w nocy, ja jeszcze takich kopniaków nie dostaje, tylko delikatne w dzien. Mam nadzieję, że to normalne.

Co do zgagi, to pamietam, że niektóre dziewczyny pisały, że im żelki pomagały na zgage. Mnie odpukać jakoś nie męczy, raz czy 2 razy miałam i piłam kefir i pomagał.

Martusia -gratuluje wygranego meczu :) Liczy sie dobra zabawa,ale fakt niesprawiedliwa ocena, jest denerwujaca.

Sic - ale fajnie Chorwacja:) I pomyśleć, że tam cieplutko jest:)

Ribi - ja po przeczytaniu tego artykułu, sama tez zaczelam sie nad soba zastanawiac. Bo odkąd jestm na L4 , to tez mało inwestowałam w siebie. Ale chyba głownie przez to, ze przez pierwsze 3 misiace, byłam nie do zycia. Teraz na szczęscie czuje, że powróciła mi energia. I zgadzam się z Fogia- grunt, żeby czuć się dobrzez samym ze soba:)

Ja ostatnio mam czesto uszy "zatkane", jakbym była gdzies w górach, lekarz mi powiedział, ze to przez spadek ciśnienia. Strasznie to denerwujące jest, bo ciągle mam szumy w uszach i niczym się nie da tego zniwelować:(
 
Witajcie ponownie:)
Przede mną tez badania na glukoze ale to dopiero 15, czyli za troche ponad tydzien. Naczytałam sie ze to strasznie niesamaczne i boje sie zebym tam nie zwymiotowala....a co w takiej sytuacji i tak pobiora krew czy trzeba bedzie jeszcze raz wypic ten roztwór?

Dziewczyny napiszcie prosze czy u którejś z was dzidziuś na usg wyszedł mlodszy niż wg ostatniej miesiaczki?
Ja jak byłam na usg połówkowym to lekarz powiedział że dzidziuś tzn synek-BARTUŚ jest o 8 dni mlodszy niz wg terminu OM (czyli teraz jest nie 23 tydzien ciąży a 22). Powiedział tez ze rozwija sie prawidłowo więc nie ma co sie martwić ale wiecie ja i tak sie troche tym stresuje. Powiedziałam o tym mojej gince i tez mnie uspokoiła ze 8 dni to jest w normie, ale zeby mnie uspokoić bardziej powtorzymy u niej w szpitalu badanie czy róznica sie nie pogłebiła i czy nadal wszystko jest ok. Ciekawa jednak jestem czy u którejś z was jest podobna sytuacja.
 
Moniaivoy - te szumy, też dziś je poczułam i zastanawiałam się od czego to, zawsze miałam idealne ciśnienie, a odkąd jestem w ciązy to słabe bardzo, podobno lepiej słabe niż za wysokie ale i tak dziwnie, że mam tylko 60/100 !

Co do glukozy to też pisałam juz żę mam to badanie, ale lekarz mi mówił, że wynik tego badania nie jest istotny teraz tylko dopiero przy porodzie i wazne, żebyby był dobry:-)

Fajnie, że niedroga jest ta glukoza, i badanie całkiem, całkiem niedrogie, martwiłam się ze z 50zł wyjdzie ale chyba nie będzie tak źle :-) ja mam blisko domu przychodnie gdzie chodze na badania więc jezeli piszecie że mozna wrócic do domku to fajnie bo czekac tam godzinę to nudy :-P

Aniwar - ja mam akurat idealnie co do dnia jesli chodzi o rozwój dziecka, ale jezeli Tobie ginekolog powiedziała, że nie ma się czym martwić to na pewno tak jest:-)

Ribi - jesli chodzi o ten artykuł, to tak jak kilka z Was pisało, kazdy ma swoja wartość, uważam że zadbana i inteligentna kobieta to napewno przyciąga męża do domu, ale wiem po sobie, ze mając wyksztalcenie wyższe oraz pracę to siedząc na L4 w domku nie oznacza, ze mój facet uzna mnie za kurę domową i bezwartościową kobietę, tymardziej, że ja pracowałam normalnie na pół etatu więc byłam w domu, ale przez ostanie prawie 3 m-ce(przed zajściem w ciąże) pracowałam na pełen etat i wychodziłam po 8ej z domu a wracałam po 18tej to był okres zimowy kiedy wracałam było juz ciemno i szybka kolacja kąpiel, pranie moze jakieś prasowanie i do łózka, mężowi mojemu brakowalo zony bo wiekszości sam gotował, sprzątał po powrocie z pracy i teraz bardzo sie cieszy jak wraca do domciu jest obiad podany i mamy porządek, nadal on zmywa po obiedzie, pomaga mi w sprzataniu i rewelacyjnie sie uzupełniamy, a ja moge wypocząć :-) czasem się ogarnę, a czasem na "dzien dziecka" mąż mi wtedy słodko mówi, ze lubi jak jestem taka zalulciana bo wie, że odpoczywam (po to mam L4) :-)

Przyjemnego popołudnia życzę :-)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny napiszcie prosze czy u którejś z was dzidziuś na usg wyszedł mlodszy niż wg ostatniej miesiaczki?
Ja jak byłam na usg połówkowym to lekarz powiedział że dzidziuś tzn synek-BARTUŚ jest o 8 dni mlodszy niz wg terminu OM (czyli teraz jest nie 23 tydzien ciąży a 22). Powiedział tez ze rozwija sie prawidłowo więc nie ma co sie martwić ale wiecie ja i tak sie troche tym stresuje. Powiedziałam o tym mojej gince i tez mnie uspokoiła ze 8 dni to jest w normie, ale zeby mnie uspokoić bardziej powtorzymy u niej w szpitalu badanie czy róznica sie nie pogłebiła i czy nadal wszystko jest ok. Ciekawa jednak jestem czy u którejś z was jest podobna sytuacja.

U mnie jest różnica 6 dni, a na pierwszym usg było 5 dni i lekarz powiedział, że wszystko jest ok, więc nie ma co się martwić ;)
 
Mój gin powiedział, że gdy różnica między wiekiem ciąży z @ a USG wynosi 2 tygodnie i więcej to wtedy dopiero bierze się termin z USG za prawidłowy wiek ciąży i termin porodu :)
 
catelin dzięki teraz jestem spokojniejsza:)
blondi 84 ja tez mam bardzo niskie cisnienie. generalnie nawet przed ciąża miałam niskie. A ostatnio jak ginka mi mierzylam to miałam 100/60 a jeszcze wcześniej 90/60 i tez mi powiedziala ze lepiej miec za niskie niz za wysokie także bez obaw:-)

Mój gin powiedział, że gdy różnica między wiekiem ciąży z @ a USG wynosi 2 tygodnie i więcej to wtedy dopiero bierze się termin z USG za prawidłowy wiek ciąży i termin porodu :)

No własnie a czy taka różnica nie jest już zagrożeniem i nie tzreba brać jakiś tabletek??
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Nie zagłębiałam się w ten temat. Na prosty rozum można sobie taką różnicę wyjaśnić tym, że nie zawsze cykl jest taki sam. Ja 1 córkę urodziłam 2 tyg przed wyliczonym terminem, a drugą córke 10 dni po terminie. Miałam regularne @ ale wychodzi na to, że z jajeczkowaniem u mnie różnie :) Starając się o dziecko nie liczyłam kiedy mam owulację bo wiedziałam, że jak się trafi to się trafi i tyle :) Próbowaliśmy co drugi dzień i udało się, nie wiem dokładnie którego dnia...
Tak więc wiek ciąży liczą wg norm, do których nie każda z nas się zalicza :) Może zaszłaś w ciążę pod koniec cyklu, a nie książkowo gdzieś w połowie i stąd ta różnica...
 
reklama
no tu z cisnieniem chodzi zeby nie bylo zbyt wysokie, bo grozi zatruciem ciazowym, przedwczesnym porodem i czyms tam jeszcze, ja tez mam 100/60 i gin pow ze jak na 6 mc to jest bardzo niskie, a na poczatku ciazy pow ze istotne jest zeby w poczatkowym etapie ciazy bylo niskie bo wysokie grozi poronieniem ja mam caly 100/60. jestem czesto "zmeczona" i spiaca ale nie przeszkadza mi to!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry