reklama

Styczeń 2012

Witajcie, u nas kolejny dzień z problemami internetowymi, zgłosiłam dziś to do Orange. W ciągu dwóch dni mają to rozwiązać, bo co z tego że połączenie z internetem mam, jak kabel sieciowy nie działa.. - prawdopodobnie wina modemu! Więc nie mam jak Was czytać, ale dziś z P. jedziemy do moich rodziców więc tam będę miała dostęp do neta - jutro mam wizytę u gina ;) A po jutrze urodziny mojej mamy - muszę iść kupić prezent :)

Jak tam wasze brzuszki? :) Kiedy kolejne rozpakowania? :)
 
reklama
Ja też już bym chciała ale dziecku chyba dobrze w brzuszku
Bakalia ja mogę być następna ale nic się nie dzieje oprócz tego że nic mi się nie chce, miałam myć okna ale siły brak
 
hej
Z jednej strony to juz chcialabym urodzic i miec to juz za soba, a z drugiej to mi sie nie spieszy i nawet moglabym przenosic troszke :) i urodzic w pierwszych dniach lutego.
Ciekawe ci z Liv?
Pozdrawiam!
 
a ja wlasnie wstalam :P jednak uciełam sobie drzemke :)
dzwonila wlasnie mama A. ze prawie skonczyla prać ubranka Amelki, ktore jej dałam i beda na jutro wiec sie ciesze, dzwonil tez. A ze zaczal wreszcie robic meble do pokoju dzidzi wiec tez powod do radosci :)
jutro rano jedziemy na ostatnie badania potrzebne do szpitala, pozniej do MAKRO, i moze wynudze ostatniego McDonalda przed porodem haha :-D
a teraz pasuje mi posprzatac troche, kapac sie i isc do sklepu, ale jakos chęci i sil brak ..
 
dobry,

Właśnie sobie dzisiaj myślałam ile to już mamuś rozpakowanych a to dopiero 3 dzień stycznia:-) U mnie była dłużej koleżanka, dotrzymać mi towarzystwa, zebym za dużo nie myślała:-)

chapicha, kciuki żeby szybko i dobrze poszło

asiuk, już myślałam że tylko ja pooperacyjny ból głowy dostałam po cc, bo wszystkie dziewczyny z tego samego dnia wyszły dobę wcześniej

I to by było na razie na tyle, bo mi się dzieć obudził...
 
poscieralam sobie kurze, odkurzylam mieszkanko, umylam lazienke i kuchnie z grubsza, i wywalilam wreszcie niepotrzebne jedzenie z lodówki do kosza, takze zostalo mi rozwiesic pranie i nastawić nowe, a potem się kąpac :) totaaaalnie mi sie nie chce. :confused2:
 
Witam :-)

U nas jak zwykle :-) Dzis ode mnie z sali rano jedna Dziewczyna miala cc i juz po, a druga sn indukowany i z tego, co zagladalam jeszcze nie urodzila. Dzis znow przyjeli do mnie na sale dwie nowe Dziewczyny. Obydwie maja zalozony balonik (bo juz po terminie) i czekaja :-)

Do mnie zaraz przyjada Rodzice i przywiaza mi pyszny obiadek :-)

Myszka- ja jestem na sali 10, wiec jak bedziesz miala jutro czas, to zapraszam :-) Albo napiszesz, gdzie jestes, to Cie znajde :-)


Doliczylascie sie ile juz mamy styczniowo-grudniowych Dzieciaczkow? Ile Chlopcow i ile Dziewczynek? Bo ja juz sie pogubilam w liczeniu :-)

Pozdrowionka i milego dnia :-)
 
reklama
Witajcie,

NIki222 - tak spałam całe 2 h 20 min z dwiema przerwami na siusiu :szok: jeszcze trochę i się wykończę tym niespaniem.

Dzisiaj była szkoła rodzenia była rozmowa z psychologiem i temat baby blues był też oczywiście poruszony i odnośnie tego bardzo mi się podobało to co powiedziała Pani psycholog że kiedyś nie było określenia baby blues i się o tym nie mówiło, a teraz się nazywa pewne rzeczy i niepotrzebnie się o tym gada i dziewczyny się nakręcają podobnie z ADHD u dzieci.

Ja wychodzę z takiego założenia że nie ma co sobie tym terminem głowy zaprzątać tylko myśleć pozytywnie że będzie ok i że damy radę. Osobiście nie lubię jak ktoś zastanawia się czy będzie coś miał czy nie.
Co ma być to i tak będzie.

Ale dzisiaj w Zielonej piękna pogoda, zrobiłam sobie mały spacerek i się wzruszyłam, szłam sobie i płakałam tak leciutko ;-) uświadomiłam sobie że stworzyliśmy nowe piękne życie i że oboje nie możemy się doczekać narodzin.
I jak czytam wątek sms to ciągle myślę "kiedy ja, kiedy ja?" w życiu czegoś tak bardzo nie pragnełam jak porodu i to JUŻ, TERAZ, NATYCHMIAST i nawet przestałam się bać.
Dzisiaj w szpitalu już nie miałam duszności,czułam się idealnie. Jestem gotowa :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry