ja już wróciłam :-) zmęczona ale ważne że bezpiecznie w domku bo warunki na drodze nieciekawe.. właśnie od wczoraj dopadł mnie syndrom wicia gniazda- kolejna odsłona

teraz na tapecie sprzątanie pokoju dziennego i sypialnii - u alusi już wszystko lśni więc trzeba pozostałe pomieszczenia ogarnąć
aninek - ja też korzystam na maxa.. i śpię ile wlezie! później już tak fajnie nie będziemy miały także korzystajmy :-)
natal84 uważaj na siebie! a co do maleństwa to pamiętaj że ono zawsze sobie od ciebie weźmie tyle ile potrzeba i może przez to tracisz na wadze..
elisse ja akurat jestem za odwiedzinami ale tylko ojców naszych pociech.. wszelkie babcie ciotki i inne ciocie dobra rada wolalabym żeby omijały mnie przez te dwa dni ;-) zresztą ja już mam spokój bo wprost powiedziałam że chcę ten czas w szpitalu z mężem i córą spędzić i odwiedziny dopiero w domu!

nie mają wyjścia
green flower głowa do góry i dużo zdrówka!! tam gdzie zamierzam rodzić też często dają takie 'prezenty' ze szpitala :-( też się boję że coś może mała załapać ale powiem ci że dużo dzieciaczków ma więc wszystko będzie dobrze!!! bądź silna
emiliaM czekamy na wieści! kciuki zaciśnięte!
Dziewczyny a co z jedzeniem.. bo któraś z was poruszyła temat.. warto brać do szpitala jakieś biszkopty? bo nie wiem jak po porodzie z jedzeniem i w ogóle..
Zakładamy jakieś wątki dotyczące karmienia naszych pociech, diety mamy karmiącej, pielęgnacji noworodków??? bo powiem szczerze że już bym coś podczytywała od doświadczonych mam
