reklama

Styczeń 2015

stokrotka encorton to steryd i ma wyciszać odpowiedź immunologiczną organizmu, tak żeby nie odrzucił dziecka :sorry2:Acard i heparyna (czyli clexane, fraxiparyna itp.) mają działanie rozrzedzające krew, ale z tego co wiem to ich mechanizm działania jest odmienny... dlatego często stosuje się je razem.

Zupę soczewicową też bym zjadła...

Dziewczyny niepokoję się o maadlen... ostatnio pisała jeszcze w lipcu dzień przed wizytą z usg, a potem już tylko zajrzała na początku sierpnia ale nie odzywa się...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Stokrotka witaj :)
Ja też "jadę" na clexane i luteinie. Też w styczniu straciłam maleństwo. Wcześniej w maju rok temu. Przyczyny nie znaleziono. Póki co jest wszystko dobrze i wierzę w to, że bedzie tak do samego końca :)))))
 
Przepis wrzucę jak do lapka siade, bo na tel za dużo pisania.
Z przepisem na rafaello się wytrzymam, bo będę robić pierwszy raz i nie wiem co z tego wyjdzie.
Ogólnie jeśli chodzi o ciasta to ja beztalencie jestem heh.

U nas w sumie obojętne kto prowadzi chociaż wolę ja za kółkiem siedzieć, ale to dlatego, że Ł często jeździ nieuwaznie.
Wiele razy musiałam krzyczeć żeby hamował, bo rozgladal się gdzieś i nie widział, że samochód przed nami hamuje, albo np wjeżdżamy na parking i koleś wykręcić nie mógł jak wyjeżdżał więc logiczne, że będzie musiał cofnąć lekko żeby wyjechać, a ten mój już się do przodu pcha, no bo skąd on ma wiedzieć co tamten będzie robił...przecież może przez ścianę przejechać :-P
 
a ja juz wrocilam z kina i co mi sie tam najbardziej podobalo to to, ze maly tak sie wiercil przez caly film i kopal, ze skupialam sie tylko na nim:-):-) coraz czesciej mu sie to zdarza:cool2: teraz tez;-)

stokrotka witaj:-) teraz bedzie dobrze! powodzenia:-) jak sie czujesz w ciazy z blizniakami??;-)

nulini ja bym z toba tez pojechala w podroz i najlepiej spiewala (jesli to mozna tak nazwac) cala droge:-):-)

musze sprobowac zupy z soczewicy, bo musze sie przyznac, ze nigdy nie jadlam:confused: alecta czekam na przepis:-)

famme narazie nie mam odpowiedniego zdjecia;-)

a u mnie z jezdzeniem poki co nie maproblemu, bo prawko mam tylko ja, ale musze sie pochwalic za mojego meza, bo zmusilam go do pojscia na kurs i wczoraj zdal egzamin za 1-szym razem, wiec kwestia czasu kiedy siadzie za kolkiem:-) a ja sie ciesze, bo mimo, ze uwielbiam jezdzic to coraz ciezej mi, brak skupienia tez przeszkadza:baffled:
 
Ostatnia edycja:
Aob myslalam ze tylko moj facet nke ma prawka :-P moj nie musi chyba kursu robic bo robil ale nz testy ma nie po drodze :-P a co do skupienia, wiem o czym mowisz. Coraz czesciej mi ske zdarza ze mam wrazenie ze jak sie nke rozbije to bedzie cud
 
agulqa, no i tym naleśnikiem mnie wkurzyłaś, też chcę :-( Z białym serkiem i polewą czekoladową :-(

jezyk, no jak możesz zapominać o tak oczywistej oczywistości :-p Jeszcze mój naiwny małżonek myślał, że jak pojedziemy samochodem jego ojca, to ja nie będę chciała prowadzić, bo się będę bać :-D Zabiłam go śmiechem :-D

alecta, mój to akurat dobry kierowca, uważny i ostrożny, ale ja za bardzo kocham jeździć, żeby oddać mu tę przyjemność na całe 630km! :-D

aob, to kiedyś nagram płytę na jakiś nasz zlot i będziemy śpiewać i tańczyć :-D


To jeszcze do listy przebojów (bo widzę, że nie jestem sama zboczeńcem lubiącym dance :-D) dodam Mario Bischin - Macarena :-D
Ależ mi dupa lata!!! :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry