G
goscinnie
Gość
Girly apropos czopu to mi schodził od 36 tyg. hihi a urodziłam 41 i to przez oxytocyne a ze to nie dało rezultatu, mimo odchodzących wod to cc.
Esterka ja jak byłam w szpitalu tu była dziewczyna co siłami natury urodziła synka 4600g 62 cm i tez taka drobna, ze głowa mała. Dziecka było szkoda bo był strasznie maluch zmeczony ale w zaden sposob jej nie pomagali tylko troche nacieli. Jak wychodzili po dwoch dniach to ważył 4200g ale lekarka powiedziała, ze bardzo dobrze, ze tyle zszedł z wagi.
Esterka ja jak byłam w szpitalu tu była dziewczyna co siłami natury urodziła synka 4600g 62 cm i tez taka drobna, ze głowa mała. Dziecka było szkoda bo był strasznie maluch zmeczony ale w zaden sposob jej nie pomagali tylko troche nacieli. Jak wychodzili po dwoch dniach to ważył 4200g ale lekarka powiedziała, ze bardzo dobrze, ze tyle zszedł z wagi.
A jak mi sypnął kwotą za przyjazd do porodu to zdębiałam....
...spodziewałam się o połowe mniej...dlatego Was pytam jak było u Was...bo chyba zdecyduje sie tylko na poleconą położna...nie będe kasy pakowała do kieszeni lekarzowi...bo za taką sumę jak mi krzyknął to kupie maluchowi wypatrzony wypasiony wózeczek
...kurcze...mam nadzieje, że mały zdobędzie sie na odwagę i wkońcu sam wyjdzie...dzisiaj znowu miałam straszny sen...że już byłam po porodzie...a to dziecko jak nie moje i nie wiedziałam co z nim zrobić...

