Julek wlasnie teraz ulal na mamusie

dalam Go na brzuszek i spi... godzinka a pozniej kapiel- chcociaz wole Go pozniej kapac- bo dluzej spi... hihi tzn. o pozniejszej porze sie budzi i pozniej rano wstaje, no ale coz....
Pumi masuj duzo brzuszek, wez jakis krem i masuj- ja masowalam dzien przed porodem naprawde b dlugo i pomoglo....
bylam dzis po czesc rzeczy i spotkalam sie z Danielem bo nie pojechal do pracy....
chcial porozmawiac- widac,, ze troche Go to przybilo... powiedzial,ze nie wyobraza sobie, ze nie wrocimy do Niego, ze wie,ze mam wiele racji, ze zapedzilismy sie w kozi luk.. ble ble ble.... mysli, ze wroce w poniedzialek- ani mi sie sni.... musze odpoczac... przecztrzymac Go jeszcZe.... zreszta nie wiem sama co dalej- czas pokaze.... jesli chodziloby o mnie to na pewno powrotu by nie bylo, ale mam Julka i musze wybracto co dla Niego najlepsze, a jesli nie sprobuje znowu z D to pozniej moge zalowac... a zreszta mam metlik w glowie....
a dzis zjadlam sobie pstraga w potrawce- brakowalo pieprzu i cytryny- ale nie bylo najgorsze

a jakie Wy jecie rybki??!!