a ja tez dzisiaj chciałam wyjśc z Kacperkiem na pierwszy spacerek ale oto co mi sie przydarzyło:
obudziło się moje słoneczko na karmienie i tak sobie pomyślałam , ze najedzony brzuszek + sucha pieluszka = idealny czas na spacerek
a tu mi moje maleństwo przy odbijaniu zwróciło chyba 2 posiłki



, bo było mleczko normalne z częściami takiego twarożka ( nadtrawionego) .
i tak poleciało na mnie, na niego i cały rożek. a dawno mu sie to już nie przydarzyło, pewnie za dużo powietrza się nawcinał. zaczęłam og przebierać, ale , ze był spokojny, bo normalnie nie lubi zimna to zrobiłam mu sesje zdjęciową, potem już się niecierpliwił, bo doszło do niego, ze ma brzuszek pusty. więc darmowy bufet



i jak przysnął to od razu się obudził i tak potem drugi raz bo w łóżeczku sie budził, a jak przytuliłam go mocno , żeby poczuł bicie mojego serca to od razu usnął,a ja przysnęłam razem z nim
tez bym zjadła naleśnika, ale nie zalecają smażonego, przynajmniej przez pierwszy miesiąc.
a jakie soki pijecie?
bo ja rozcieńczony jabłkowy i bananowy
Pumi cierpliwości, izi, izi


Agnie ordynator tez chciał, żebym urodziła naturalnie ale w takim tempie jak mi sie szyjka rozwierała po oxy, tzn 1cm na dobę to bym chyba rodziła tydzień. ale masz rację k u r e w s k o bolało i trochę zejdzie zanim zapomnę i zdecyduję się na drugą dzidzię.