reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Albi karmie swoim z butelki bo cycki nie chce a przez weekend i wczoraj nie chciał nawet mojego z butelki.......ale dzisiaj już zjadł 50 mojego.
Sylka oprócz bananow i jabłek ja jadłam brzoskwinie z puszki i gruszkę próbowałam ale to z jakieś 2 tygodnie temu.Jadam tez suszone śliwki i morele.....śliwki skutkują jak mały kupki nie może zrobić a i jeszcze winogrona jagody ,czarną i porzeczkę i maliny- mam zamrożone wie rozmrażam i miksuje same-jeśli możesz mleko lub jogurt to sobie razem zmiksuj
 
reklama
Sylka, lepiej marchewke niz soki:)

A oto moja rada do tych co urodzily dziewczynki badz sie ich spodziewaja, po konsultacji z pediatra i po historii Esti, K...ospa pojawia sie w najmniej milym moencie zycia czort z wakacjami i studniowka jak napomniala moja pediatra ale gorzej jak sie pojawi podczas ciazy, szczepionka kosztuje 600, 3 razy po 200, ale chyba sie oplaca:happy2:
 
Coś Pumi się nie odzywa............ciekawe może już urodziła albo rodzi?:confused::confused::confused::confused:Chyba Sylka ma do niej namiary?
Hura!Na razie Oliś dostał 2 dawki leku i teraz się najadł zjadł 60 ml i nie płacze, nie pręży się i nie bulboni mu.leży grzecznie w łóżeczku.....ale na zapas nie chce się cieszyć:no:
 
Ja jestem tylko dzis torche sie w garach zakopalam. Biszkopta pieklam, potem robilam zapasy obiadkow do zamrozenia. Potem dzwonilam do szpitala- zaraz wam pokaze dlaczego... a potem poszlam do kolezanki zaniesc jej troche biszkopta na sprobowanie a potem sie maz zjawil z pracy i tak dalej.....
Troche sie zmartwilam bo bardzo mi dzis nogi napuchly i zastanawialam sie czy nie dopadlo mnie zatrucie ciazowe tym bardziej ze mam bialko w moczu. Ale w szpitalu powiedzieli ze jak mnie glowa nie boli to mam sie nie denerwowac bo pod koniec ciazy zazwyczaj sie puchnie. Jakos do piatku wytrzymam i defintywnie zarzadam zakonczenia ciazy albo przywiaze sie tam do stolka w ramach strajku heheheh
 

Załączniki

  • Picture 913.jpg
    Picture 913.jpg
    48,7 KB · Wyświetleń: 50
O matko Pumi,az sie sama wystraszylam!!!:szok: Jakbym u siebie cos takiego zobaczyla to bym chyba zemdlala!!!! Dobrze ze to nic groznego. Ja ani razu nie spuchlam,chociaz mam czasami wrazenie ze moj nos sie zrobil szerszy,ale moj Krzysiek mowi ze mi sie cos w oczach poprzestawialo:-D
 
Kurcze- Kama kochana powiem ci ze leze z nogami w gorze i sie denerwuje ta opuchlizna. No ale skoro dzwonilam do szpitala i mnie tam nie chca to nie bede sie wpraszac tym bardziej ze dopiero co bylam w zeszly poniedzialek.
Zobacze jak jutro sie bede czuc- musze poszperac po necie w poszukiwaniu czegos o zatruciu ciazowym.
W piatek sie bede buntowac w szpitalu o ile przezyje do tego czasu:confused:
 
Pumi a napisz mi czy zastanawialas sie nad znieczuleniem przy porodzie? Bo u Ciebie chyba tez jest darmowe jak i u mnie. Ja rozwazam taka decyzje,a malo znam dziewczyn ktore skorzystaly.
 
Oczywiscie ze biore. Od razu jak wpadne na porodowke to bede krzyczec o epidural. Tu prawie kazda dostaje i oczywiscie bezplatnie. Juz sie wypytywalam nawet o to poloznej i zupelnie naturalnie do tego podchodza. A ja jak mialam skurcze- te bolesne to jedyna mysl jaka mi w glowie switala - to kiedy bede w szpitalu zeby mi mogli juz ulzyc w bolu hihihih?
 
reklama
Ja na poczatku mowilam ze nie wezme,ale po ostatniej niedzieli i tych okrutnych skurczach zastanawiam sie coraz bardziej. I coraz bardziej jestem na tak.
Jutro i w czwartek zamierzam sie nie zdrowo najesc i wyleniuchowac bo to moje ostatnie dni beztroski.
Zmykam spac! Trzymam kciuki zeby ta twoja opuchlizna naprawde byla nie grozna.
Buziaczki!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry