reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
oooo...............

jesteś pumi właśnie weszłam specjalnie , żeby z tobą pogadać i zobaczyć jak sie trzymasz

Kochana jesteśmy z tobą , Dominisią też
bedzie dobrze.
Dominisia wygląda dobrze, jedynie to, ze pod tlenem chyba?:sorry:
 
reklama
PUMI !!! serce mi peka jak patrze na zdjecia, tak bardzo sie zzylysmy przez te wszystkie miesiace.
Jestescie mi takie bliskie chociaz sie nie znamy.
3maj sie kochana, bedzie dobrze, przysylam usciski dla malej wojowniczki i dla Ciebie.
Dacie rady!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Pumi kochana 3maj sie , musisz byc silna dla swojej coruni, jestesmy wszystkie z Toba, bedzie wszystko dobrze i juz niedlugo bedziecie cala trojka w domciu razem szczesliwi, caluski od cioci z bb dla malutkiej Dominisi. Pozdrawiam Cie goraco razem z Natalka.
 
Pumi trzymaj się kochana.jesteśmy z Tobą z Olisiem.Wiem co przeżywasz, bo przeżyłam to samo ale jak widzisz wyszliśmy już na prostą a Oli jest zdrowym chłopcem więc będzie dobrze :tak::tak::tak:.
Całuski dal Dominisi :-)jest śliczna i chyba do tatusia podobna;-)
 
Pumi wszystko z Daminisią będzie dobrze, zobaczysz. 3 mam za was kciuki i sercem jestem z Tobą, bo doskonale rozumiem co teraz przeżywasz.
Z Dawidkiem jeszcze nie wiem co jest oby nic złego. Dowiem sie za 3 tyogodnie.
Buziaki dla Ciebie i Dominisi.
 
PUMI....jak dobrze, cie znowu czytać...szkoda tylko, że wieści nie są najlepsze. Ciężko jest wesprzeć na odległość w tak trudnych chwilach...ale z malutką musi być wszytsko dobrze.

Uszka do góry Pumiaczku...i pamietaj dostajesz zawsze to co myślisz...myśl zatem jak najlepiej
przytul.gif


Ja jeszcze ciągle czekam z niecierpliwością na swojego maluszka...
smutny.gif
Strasznie się martwie i nie mogę już doczekać się wtorku rana....
depresja.gif
 
Dziekuje wszystkim za cieple slowa!!!!!! to naprawde dodaje energii.
Dzis jestem przeszczesliwa bo dostalam mala na 20 minut do karmienia cycem. Poszlo nam wspaniale. Serce mi peka jak mi ja z rak zabieraja. Jutro pozwolili mi przyjechac o 11 rano. Mam nadzieje ze dostane ja chociaz na 40 minut- to tak wiele dla niej znaczy.
Staram sie nie popadac w skrajnosci ale czasem mi ciezko pozytywnie myslec- nie taki start moja corka powinna miec na tym swiecie- ale dziekuje Bogu ze pozwolil jej zyc!
Girly Girl- jestem z toba myslami - wiem jak sie kochana musisz denerwowac!
 
Pumi, trzymamy za Was mocno kciuki z Adusią i wysyłamy dużo pozytywnych fluidów :-) Na pewno wynagrodzicie sobie te ciężkie chwile, po powrocie do domu, i to z nawiązką :-D Buziaki!

Dostałam właśnie smsa od Kamy, pisze, że jest wciąż w szpitalu i wciąż bez małego, bo nie ma miejsc na porodówce :szok: Zrobili jej badania i doszli do wniosku, że może jeszcze poczekać... Kurcze, paranoja w tych szpitalach :baffled:
 
Agnie...to faktycznie paranoja :eek: z tego co pamietam to Kama jest już chyba 14 dni po terminie dzisiaj :szok:... Mam nadzieje, że jak pojade we wtorek do szpitala to mnie nie odprawią z kwitkiem...:baffled:

Ja już wogóle od wczoraj mam dość...dlaczego nie da się cofnąć czasu :-(
 
reklama
Koleżanka ode mnie z pracy urodziła 3 tygodnie po terminie a ja 6 dni i było widać, ze dzidzia jest przenoszona. 2 tygodnie, codziennie smarowałam nożki małego oliwką bo płatami schodziła skora i trzeba było tego bardzo pilnowac bo lekarz powiedział, ze inaczej bedą mu krwawić:eek:.
Najważniejsze jednak aby smułka nie zeszła bo wowczas wody bedą zielone a Esterka może wam cos na ten temat powiedzieć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry