dziuba127
mama Martysi i Maleństwa
pumi Kochana trzymamy mocno kciukasy zeby Dominiczka szybciutko nabrała duuużo sił i żebyście mogły byc już razem w domciu 
pomyśl sobie że Twój Maluszek najtrudniejszą drogę ma już za sobą, teraz po prostu musi odzyskać siły-i Ty jej w tym z pewnością pomagasz! za każdym razem kiedy jesteś blisko niej ona czuje Twój zapach, ciepło, jest wtedy bezpieczna... wiem co to znaczy martwić sie o własne dziecko, ja jeszcze w ciąży mialam podejrzenie arytmii serca u Martyni, a po prodzie mówili ze jakaś bakteria rozwija się w niej i ze może się to źle skończyć, całe szczęście Mała jest zdrowiutka; Twoja córcia też szybko wyzdrowieje i zanim sie obejrzysz będziesz nam wklejać zdjęcia jak ją trzymasz w objęciach... w domu...

pomyśl sobie że Twój Maluszek najtrudniejszą drogę ma już za sobą, teraz po prostu musi odzyskać siły-i Ty jej w tym z pewnością pomagasz! za każdym razem kiedy jesteś blisko niej ona czuje Twój zapach, ciepło, jest wtedy bezpieczna... wiem co to znaczy martwić sie o własne dziecko, ja jeszcze w ciąży mialam podejrzenie arytmii serca u Martyni, a po prodzie mówili ze jakaś bakteria rozwija się w niej i ze może się to źle skończyć, całe szczęście Mała jest zdrowiutka; Twoja córcia też szybko wyzdrowieje i zanim sie obejrzysz będziesz nam wklejać zdjęcia jak ją trzymasz w objęciach... w domu...

