czesc Dziewczynki
Witam Nowe Mamusie... wiec dziekuje Wam za cieple slowa... wczoraj normalnie caly dzien nic tylko myslalam, nawet w pracy zauwazyli, ze cos nie tak... mialam wrocic z pracy po 18 a wrocilam po 20- troche to poskutkowalo.... wygarnelam mu troche, zreszta czesto to powtarzam, wiec pewnie zna to na pamiec

powiedzial, ze wie , ze jest zle, ze trzeba zmieniac, wiec dzis mamy porozmawiac a jutro jechac razem gdzies na caly dzien... zobaczymy pozyjemy...powiedzial, ze woli, zebym Go bila, ze jak sie do Niego przeprowadze to sie zmieni wszystko- ciekawe... dzis wstalam z nadzieja, ktora on ostatnio mi skrzetnie odbiera... zobaczymy, moze sie wszystko poprawi- tzn. na pewno sie poprawi, bo jak nie to Go zamorduje.... Dziekuje Wam jeszcze raz.... Myszorak ja wczesniej tlumaczylam z, ze sa to moje glupie humorki, ale ja mysle, ze to ta bezsilnosc... Bedziemy sie razme wspierac, a Oni i tak sie zmienia- zobaczysz... zazdroszcze Ci, ze masz juz coreczke, Esti zgadzams ie z Toba....
a co do wieku... chyba tu tez jak i w pracy bede najmlodsza 22latka...
a co do mojej pracy, to w tym tyg luz, bo szefowa zadko jest tzn. ja sie znia nie widze.... wczoraj jak wracalam do domu z jedna z kierownizek to rozmaiwlaysmy o tyciu w ciazy, no i ja poiwedzialam, ze moja siostra po 6 miesiacu strasznie przytyla, ze ja pewnie tez tak bede miala.... a Ona na to, a wiesz na zime to juz sobie pojdziesz na L4- przepraszma one chyba mysla, ze ja pojde w listopadzie

- a ja przytakiwalam glowa, bo mi glupio bylo, bo na L4 pewnie pojde od 7 sierpnia

a co niech mysla,ze mam zamiar jeszcze troche popracowac

i niech sie szefowa terrorysta martwi.... wstalyscie juz??