reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Anja- współczuję Ci tesciow i wiem co czujesz. Moi tescie tez nie sa rewelacyjni, wkurzajaj mnie na maksa, nie lubia mnie a ja ich ale juz sie oswoiłam z ta mysla,że zawsze bede ta najgorsza i niewdzieczna synowa.
Mili- bardzo sie ciesze,że mieszkanko wkrotce bedzie tylko wasze...Byle do lipca, ale to szybko zleci
Pumi- rzeczywiscie te wasze chrzciny to z wielka pompa sie obchodzi.. tyle osob..Wygladalas super...
A my zaraz na spacer sie wybieramy, jedziemy do parku
Na 17.40 do lekarza, kurcze mały znowu chyrla. W nocy ładnie spał ale jak sie obudzil to myslałam ze sie udusi. taki ma nos zapchany i nie mogl sie wykaszlec...Biedak
miłego dzionka
 
reklama
zapomnialam dodac............tylko czeklalam az poleci temat o nasz slub:wściekła/y:a Luki wszytsko w swoim czasie hehehe mozecie zaczac oszczedzac wiecej dostaniemy:-D:-D:-D wklejam fotki z chrzcin
 

Załączniki

  • P1000240.jpg
    P1000240.jpg
    320,3 KB · Wyświetleń: 44
  • P1000241.jpg
    P1000241.jpg
    218,3 KB · Wyświetleń: 44
  • P1000247.jpg
    P1000247.jpg
    320,4 KB · Wyświetleń: 46
Basiu Kubuś z dnia na dzień będzie głośniejszy, moja Martyna już szeroką gamę odgłosów wydaje z siebie, dzieci w wieku naszych mają już płucka całkowicie rozwiniete i dlatego stajły się głośniejsze niż na początku, teraz uczą SIE CORAZ to nowych dźwięków!!
mi sie nie udaje łuzej karmić małej, ona siedzi przy cycku z 5min max i najedzona, może po prostu ma taki dzień...
mała sie budz, ubieramy się, karmimy i spadamy spacerować!
 
na zdjeciu 1 jestesmy my z kubusiem oraz lukiego brat i moja siostra jako rodzice chrzestni;-)na ostatnim zdjeciu odpoczywalam chwilke z kubusiem od gosci:-D
Asia nie wiem czemu Twoja kruszynka tak ciagle choruje:sorry2:wspolczuje!sprobuj moze pogadac z lekarzem jak mu podbudowac odpornosc a nie ciagle lekami faszerowac bo to mu odpornosci nie wzmocni:sorry2:zycze mu zdrowka!!!:tak:ja mam tesciow nawet oki tesciowa czasem sie wtraca ale liczy sie z moim zdaniem bo wie ze ja sobie nie dam wejsc na glowe:tak:jest pieknie wiec lece na spacer z moim szkrabem:-)
 
Czesc dziewczynki!

Gratuluje juz chrzcin.Nam zostalo troche czasu a pewnie i tak bardziej sie przejme slubem niz chrzcinami!bo to jednak chyba przezycie...Ale niczego nie bylam tak pewna w zyciu jak dokonanego przeze mnie wyboru!Mezus jest cudownym czlowiekiem.I bardzo sie wszyscy kochamy!

Taka pogoda przez weekend,ze jak zwykle cale dnie na dworze spedzilismy!No i pieknie :tak: Jem bez opamietania i co chce ale takie kilometry trzaskamy,ze kg i cm ubywa! :laugh2:I tak ma byc!
 
Agnieszka a ile waży Wiktorek?? moja mala wręcz przeciwnie, już wstawałam o 1 i 4 żeby ją nakarmić, a dziś jej sie zachciało o 0.30, o 2.40 też sie obudziła i chciala jeść a o 5.30 juz pobudka i se przypomniala ze znowuż jest głodna!! :wściekła/y::wściekła/y: smoczek nie dziala, tzn działa na pół minuty, potem się drze - nie mogę jej oszukać :wściekła/y:
Ależ te nasze dzieci podobne....:-D Kuba też je krótko a często...tyle że on się nigdy nei drze jak głodny tylko się tak zwija jakby go mocno brzuch bolał :sorry2: i ciągnie mocno smoka, to już wiem, że głodny...:tak:
 
Zbieram sie do wyjscia juz!Termometr pokazuje 23C!Wiec nie ma co siedziec w domu!Zaraz bedzie mezus i idziemy na spacerek.Ja sie juz chyba uzaleznilam od tego lazenia.Zreszta nigdy nie lubilam siedziec w domu...

Dzisiaj wizyty mamy tez w planach.Jestesmy umowieni z moja ukochana ciocia,ktora przyjechala wlasnie do Polski.Tez najblizsza mi rodzine mam za granica(mamunie zreszta tez).

Moja mama widziala Zuzie tylko w szpitalu.Bo byla tu wtedy 2 tygodnie...czyli dokladnie tyle ile ja bylam z mala w szpitalu.Wyjechala dzien przed naszym wypisem....Za to nakazuje mi wysylac bez przerwy prawie zdjecia.No i "gada" z mala na skype...Ostatnio mi sie bidulka poplakala,ze nie moze przytulic malej,wziac na rece :sad::unsure::sad:
 
Wróciliśmy z drugiego szczepienia - ale tym razem nie było tak gładka jak ostatnio, Tobi jak tylko zobaczył pielęgniarkę to się tak rozpłakał, ze aż się zanosił, i co tylko ona sie pojawiała w okolicy to zaczynał od nowa:-(. Pani dr stwierdziła że on już normalnie rozpoznaje obcych bystrzak,:szok: bo zwykle dzieci zaczynają się bać obcych ok 6-7 m-ca.
Poza tym że mógłby chętniej podnosić się z leżenia na plecach to wszystko ok. Oczywiście wagą przebija wszystkie centyle - 8200g! przy 64 cm wzrostu (to na 95 centylu) ale skoro obie miary ma na sąsiadujących centylach to wszystko w normie. jeśli nadal tak będzie to ma jeść (tudzież pić) wyłącznie moje mleko do końca 6m-ca.:sorry2:
Taki biedniutki nawet w domu po karmieniu nie mógł zasnąć od nadmiaru wrażeń, dopiero jak go zawinęłam w chustę (taki zwykły swój szal tylko długi zawiązany na ramieniu) i mocno przytuliłam to się w końcu ukołysał. Teraz zasnął i az się boję go ruszać żeby z pogody skorzystać i wyjść na spacer. :dry:
 
reklama
a'propos przerw nocnych - Tobi już od dawna robił przerwy w nocy po 6-7 godzin a jadł po 7-10min, ale gdzies tak tydzień temu nagle zaczął się budzić co 4h i wisiał na cycu przez 20 min, więc odciągnęłam go od pierwszej piersi po 10 min, odbiło mu sie i przystawiłam do drugiej - okazało się że chyba mu było za mało z jednej i dlatego się budził - albo potrzebował więcej albo laktacja zmalała chwilowo. Teraz z dwóch mu daję tylko przed nocą albo jak uleje porządnie po pierwszej:happy:. Pediatra mówiła że wszystko ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry