reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
salik, nad wodą wiał północny bardzo zimny wiatr, więc się bałam żeby go nie przegwizdał, ale teraz w mieście już nie używam śpiworka
Anja, masz absolutnie rację, ale myślę że chodzi o spacerówki innego typu, takie gdzie dziecko faktycznie jest w półsiedzącej pozycji. Określenie "spacerówka" odnosi się zarówno do tzw. parasolek jak i do tych wózków który ja mam 2 w 1. Tu dziecko leży tak samo jak w gondoli zupełnie na płasko, sa resory, duże koła, buda - jedyna różnica to że nie ma zabudowanych boków i można później - jak mały będzie starszy - go w tym samym wózku sadzać.
 
Pam ale nam się rozchodzi o podnoszenie spacerówki a nie na lężaco

Zresztą każdy robi ze swoim dzieckiem co chce...................my tu tylko wyrażamy opinie..............i rozmawismy po to te forum jest
 
reklama
Ja Dawisia bede przyzwyczajac do spacerówki w 5 miesiącu co 3 spacer albo krotkie spacerki a na stałe sie przesiadzie w lipcu jak skonczy 6 miesiecy a jezeli chodzi o gondole to ta Maxi Cosi ma miekkie boki wiec nawet jak sie bedzie odpychał to nic sobie nie zaszkodzi. Zresztą ten moj spryciaz jak ma juz za mało miejsca na nogi w gondoli czy w wanience to sobie podnosi do góry, no mowie wam jak to komicznie wygląda. Ja to jednak sie boje o kręgosłup małego i wole go za szybko nie wsadzac do spacerówki.
Pumi kuźwa nie słuchaj durnot, nawet teściowej. Pojdziesz i zobaczysz, ze wszystko gra.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry