reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
joaaa,nie martw się, mieliśmy taką samą sytuację w poniedziałek, wycofali tą szczepionkę bo było kilka wadliwych sztuk. My szczepiliśmy Pentaxem czy jakoś tak, pediatra wypisała nam nowa receptę i kupiliśmy tuż przed szczepieniem.
 
reklama
Pandorax- uspokoiłaś mnie!!!! dzięki... jeszcze jedno wyjście to znajomy mojego taty który jest pediatrą...zobaczymy do poniedziałku mam czas...
 
Ania o 13 wychodzimy na spacer. czasem go przebieram na spacer a on śpi i sie dopiero po jakims czasie budzi na spacerze.
 
Czesc dziewczyny....

Kasiu-Joanno.Ja z malizna i odkrywaniem sie mialam ten sam problem.Dlatego mala spi teraz w spiworku(chociaz wlasnie przedwczoraj nauczyla sie z niego wyczolgiwac po przebudzeniu :dry:) .Teraz jak tylko bedzie troszke cieplej to ja przekladam do takiego spiworka zapinanego na ramionkach....hmmm...wiesz o co mnie chodzi???
krainasnu BAWEŁNIANY ŚPIWOREK - ŚPIWORKI 75 cm (370541369) - Aukcje internetowe Allegro
cos w tym stylu posiadam :tak: 2 na zmiane wiec jak z posciela z nimi postepowac bede.

A wracajac do seksu to my nie mamy z nim problemu.Zawsze da sie cos wykombinowac.Jesli sie tylko chce :tak:
 
U nas wiej............w dodatku zimny wiatr ale słonecznie jest.Wróciliśmy z parku- bylam z psiapsiółą .Teraz mały z babcią na podwórku smacznie śpi.
Ja się zabieram za obiad.............dzisiaj kartacze:-p
 
u mojej trz by spiworek nie przeszedl, ona by mnie chyba zakrzyczala gdybym jej ogi uxnieRUCHOMILA... :baffled:
MY PO spacerku, mala spala caly czasd wiec traz idesie z nia pobawic
 
My przelotem.Obralam ziemniaczki mlode,przygotowalam kalafiora i w ogole wszystko i ide chociaz tu niedaleko na alejki posiedziec az mezus sie nie pojawi na obiad :tak: Moze i zawieje z rzadka...ale jest strasznie goraco.

Moja malizna nie lubi byc skrepowana ale w tych spiworkach jak sa odpowiednio wieksze to i tak dowolnie macha sobie nozkami :tak: I nie lamentuje.A ja moge spac spokojnie bo mnie sie nie rozkopie.Pod kolderka tak majda nozkami,ze zawsze sie rozkopuje....Wiec trzeba bylo jakos sobie z tym poradzic :laugh2:

No nic...Uciekamy dalej spacerowac :tak:
 
reklama
Albi, parę dni przed porodem?????????? toć to prawie 5miesięcy!!!!!!!! :szok::szok:
a dziś na spacerku zerwalam babkę z łąki i według starej wróżby wyszło nam, ze czwórkę dzieci będziemy mieć, a S mówi że on by nie chcial 4razy przy porodzie byc... więc mu mowie że jeszcze jedno sama urodze a dwójkę adoptujemy, no i sie zaczeła poważna rozmowa o adopcji, i - aż w szoku byłam!! - on powiedzial ze jak by były warunki to by się może nawet zdecydował... on?? takie radykalne poglądy a a na adopcję by się zdecydowal?? ale fajnie.. może rzeczywiście byłoby nas stać na taki gest...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry