witam wszystkie mamy styczniowe a szczególnie panią salik. Chciałabym panią uświadomić , że forum jest po to by je czytać i brać w nim udział. Narazie spokojnie się przyglądałam tym bzdurom , które pani wypisuje ale po ostatnich postach muszę wyjaśnić kilka spraw.
Po pierwsze; nie jestem mężczyzną bo tak jak pani mam piersi macice jajniki.......... i rozum, a przedewszystkim dzieci. bardzo ładnie się pani obroniła tym co napisała dzisiaj o rodzinie pana J (jak to pani pisze) w porównaniu z wcześniejszymi postami.
Po drugie może pani pisać o wszystkim co jest związane z dzieckiem ponieważ jest pani młodą mamą i każdy gest swojej pociechy ma prawo pania cieszyć i w tym nie ma nic złego. niestety nie podobają mi się wcześniej napisane oszczerstwa co do rodziny pana J gdyż znam tą rodzinę od wielu lat. robi pani wielką krzywdę przedewszystkim "teściom" i swojemu J , z których u nas na osiedlu zaczynają się ludzie śmiać.
Może się pani wydać dziwne ale znamy się tu jak łyse konie..
Trafiłam na tą stronę przypadkiem i oczywiście poinformowałam o tym opisywanego w dzisiejszych postach pana po 30 (szczerze , nie dziwie się jego oburzeniu i jestem zdziwiona , że jeszcze nie zareagował ).
Dobrze, że nie wie co pani i pani koleżanki napisałyście na jego temat.
Mam nadzieję, że macie panie tak dużo ciekawych tematów dotyczących waszych dzieci, ich pierwszych kroków , gestów, pierwszych wypowiedzianych słów, że nie będziecie musiały zajmować się oczernianiem rodzin swoich partnerów życiowych.
W każdym związku są problemy pomiędzy wami , rodzicami, teściami, ciotkami.... ale ludzie są po to by je rozwiązywać, eliminować i zapominać ( sama przez to przeszłam)
Pozdrawiam serdecznie wszystkie styczniowe mamusie i życzę wiele zdrówka i radości dla waszych dzieciaczków.
Po pierwsze; nie jestem mężczyzną bo tak jak pani mam piersi macice jajniki.......... i rozum, a przedewszystkim dzieci. bardzo ładnie się pani obroniła tym co napisała dzisiaj o rodzinie pana J (jak to pani pisze) w porównaniu z wcześniejszymi postami.
Po drugie może pani pisać o wszystkim co jest związane z dzieckiem ponieważ jest pani młodą mamą i każdy gest swojej pociechy ma prawo pania cieszyć i w tym nie ma nic złego. niestety nie podobają mi się wcześniej napisane oszczerstwa co do rodziny pana J gdyż znam tą rodzinę od wielu lat. robi pani wielką krzywdę przedewszystkim "teściom" i swojemu J , z których u nas na osiedlu zaczynają się ludzie śmiać.
Może się pani wydać dziwne ale znamy się tu jak łyse konie..
Trafiłam na tą stronę przypadkiem i oczywiście poinformowałam o tym opisywanego w dzisiejszych postach pana po 30 (szczerze , nie dziwie się jego oburzeniu i jestem zdziwiona , że jeszcze nie zareagował ).
Dobrze, że nie wie co pani i pani koleżanki napisałyście na jego temat.
Mam nadzieję, że macie panie tak dużo ciekawych tematów dotyczących waszych dzieci, ich pierwszych kroków , gestów, pierwszych wypowiedzianych słów, że nie będziecie musiały zajmować się oczernianiem rodzin swoich partnerów życiowych.
W każdym związku są problemy pomiędzy wami , rodzicami, teściami, ciotkami.... ale ludzie są po to by je rozwiązywać, eliminować i zapominać ( sama przez to przeszłam)
Pozdrawiam serdecznie wszystkie styczniowe mamusie i życzę wiele zdrówka i radości dla waszych dzieciaczków.


. Anja popieram w 100%