Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

No i mam...Wlasnie rozmawialam z mama.Ona byla ostatnio u moich kuzynow,ktorzy maja chlopaczkuw o jakies 2-3 miesiace starszych od naszej Zuzi.No i oczywiscie...Bo oni to nie kapia dzieci codziennie tylko myja bo woda ponoc dla takiej mlodej skory to cos tam cos tam...Bo oni to...Bo oni sramto...Mowie,ze kupilam maliznie na razie sloiczki zeby miec kilka jak bede robila wlasne rzeczy.To nie bo oni nie daja nic gotowego...konserwanty(jakie konserwanty ja sie was pytam?!)...i normalnie po 10 minutach mialam dosc.Wiec powiedzialam,ze mi malizna wyje i musze konczyc...Noramalnie MASAKRA!!!Echhh...I mamunia przyjezdza do nas za 3 tygodnie.I spedzimy ze soba 5 tygodni!!!Oszaleje!!!!A moze sie podda i pozwoli mi samodzielnie podejmowac decyzje dotyczace wlasnego dziecka?Zeby jej sie jeszcze cos dzialo...A tu (TFU!TFU!) zdrowiutenka...I ciagle,ze ktos to a ktos tamto...No i standardowo,ze ubieram ja za lekko.I ze zmarznie i przesadzam...A jakos mi nigdy nie zmarzla!!!



wiadomo ze organizm jakos reaguje na nowosci ale kurde rpzestac dawac czy dawac ale nie wiecej niz dzien wczesniej hm...........??????????blagam o pomoc!!!!

Nie miejcie mi za zle-u mnie cala rodzina tak czeka na zdjecia od nas 
no to czekamy na kupcie
dzieki!!!

Ale kochana jest bardzo.Tylko taka nieustepliwa i uparta...
A jak jutro nie bedzie kupki...to cos innego bym podala.A do jabluszka wrocila za kilka dni.Ale spokojnie!Bez paniki!