reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Esti dziekuje Ci bardzo;-)tylko u mnie sciagnelo sie dopiero 15%:wściekła/y:chyba nici z naszych dzisiejszych pogaduszek:-(powiem Ci ze moj Ł jest szczuplutki ale nie wyobrazam go sobie inaczej i nie chce bo go uwielbiam takim jakim jest takze Olis tez ma urok i na pewno nie masz co sie martwic o kosteczki:tak:
 
reklama
o rany jak sie wku...iam, moje dziecko grzecznie lezalo wlozeczku juz przygotowana do spania a ta stara lampucera przyszla i ja wyciagnela z lozeczka i pokazywala jej grajace zwierzatka i juz spac nie chciala, poszlam i ja zabralam zeby ja uspac a ta juz wogole nie chciala i dopiero teraz padla a ile sie nameczylam zeby ja ululac a nadodatek maz czekal na mnie w lozku bo mialo byc male przytulanko i ten duren z tego wszystkiego zasnol:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i znow zostalam sama, dobrze ze babka wyjezdza na tydzien w sobote, jedzie na wczasy.
My tez bylysmy na szczepieniu i mala wogole nie plakala , wazy 6200 i 67 cm mierzy, i pytalam sie o pneumokoki i lekarz powiedzial ze jak nie bedzie szla do zlobka to dopiero jak bedzie miala 2 latka i to kosztuje wtedy 60 zl a jak bedzie to w drugim polroczu i to jest jedna szczepionka ktora kosztuje 160zl a ze moje dziecko nie bedzie chodzilo do zlobka to zaszczepie jak bedzie miala 2 latka.
Dzieciaczki slodiutkie i mamusie tez, ja zawsze stanik nosilam 75b ale male a teraz mam 80b ale wieksze i takie moglyby zostac:-D
 
mili ja jeszcze na chwilkę specjalnie dla Ciebie
o babce nie myśl, wyjedzie na te wczasy a potem juz niedługo przeprowadzka... a jakie to mieszkanko? jaka dzielnica, okolica? ile pokoi? jaki metraż jeśli wolno spytać?
 
Pandorka jak fajnie ze Ty jeszcze jestes:-)
mieszkanko nie jest duze bo tylko 42metry 2 pokoje, niewiekla kuchnia lazienka i toaleta i malutki przedokoik, male ale bedzie nasze, my bedziemy mieli swoj pokuj a mala swoj, kuchnia bedzie tylko moja i nikt sie wtracac tam mi nie bedzie, mowi sie ciasne ale wlasne, jestem zadowolona, dzielnica tez ok, za oknem plac zabaw i obok taki mini market i na rynek np. po warzywka blisko, fajnie bedzie i juz sie doczekac nie mozemy:tak:
 
a jutro z mezem jadedo castoramy wybrac panele i plytki do mieszkania a dzisiaj jezdzilismy po meblowych za mebelkami i juz do kuchni sobie upatrzylismy
 
mili, to super, bo my mieszkamy w swoim mieszkanku od początku (rodzice i moi i Mążusia ponad 200km od nas - każde w inną stronę - ma to zalety i wady). Sama je kupiłam jak jeszcze nie byliśmy razem - kredycik na milion lat, ale to jeszcze przed wejściem do Europy gdy ceny były znośniejsze. Zazdroszczę Ci tego wybierania, planowania i kupowania - ja lubię tak wymyślać jak będzie wyglądało jakieś pomieszczenie. Ostatnio tak wymyślałam pokoik dla Tobiego:-). Może jeszcze powymyślam jak kiedyś uda nam się zrealizować marzenie o własnym domu...
 
Pandorka a ja Tobie zazdroszcze ze Wasi rodzice mieszkaja tak daleko bo nasi mieszkaja praktycznie obok siebie na jednym osiedlu i jak jedziemy do jednych to i do drugich tez musimy bo sie poobrazaja a tym bardziej ze sie nie cierpia i jak jestem u swojej mamy to musze sie chowac zeby mnie czasem tesciowie nie widzieli:-(porabane jest to wszystko u mnie, najbardziej cierpi moje dziecko bo to o nia sa wszyscy zazdrosni i chcieliby ja miec tylko dla siebie a przeciez to moje dziecko
 
ech, no czasem nie jest łatwo z tymi babciami i dziadkami... my też czasem się w dyplomację bawimy:rofl2:
muszę uciekać bo na oczy nie widzę, dobrej nocki mili, niech ci się śni własne mieszkanko - juz niedługo się spełni:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry