dziuba127
mama Martysi i Maleństwa
o rety, byłyśmy z małą na plaży, jeny jak ja zmarzłam!! poszłam tylko w krótkim rękawku, Martynę też tak wyletniłam myśląc że będzie tak jak wczoraj, a tam taki wiatr że normalnie gęsią skórkę miałam... dlatego za długo nie wytrzymałysmy, malą okrylam kocem na którym miałyśmy sie opalać, troche sie pouczyłam i wróciłyśmy do domu... coś mi straszliwie nie idzie ta nauka... ale już się zabieram za tą nieszczęsne dokształcanie...

. Boskie te nasze dzieciątka!!!


!!!!!!!DZIEKUJEMY Z BUBUSIEM!:-)
teraz odpoczywamy a wieczorkiem znow wyskoczymy
zamiast wydusic krople to ona bibulke przykladala do pietki i sie dziwila ze krew krzepnie
no comment .......wiecej po nia nie zadzwonie