reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
esti ona tak porzadnie pije modyfikowane dopiero od 2-3tygodni,a krowie mleko piła ostatnio jakies 2miesiace temu...
moze byc uczulona na białko mleka... bo te kaszki na krowim to zjadła może ze 3-4razy, nie wiecej i to bylo bardzo dawno...
mysle ze od modyfikowanego...
 
reklama
esti właśnie jak byliśmy na basenie to zauważyłam to. M ją trzymał w wodzie i tak patrze na jej rączkę a tu taka plama 2cm gdzie długa na 1 cm, wiec to musialo jej wczesniej wyjsc...
 
Ja tylko na chwilę.My po pierwszej dalekiej wyprawie jesteśmy,byliśmy ok.80 za Toruniem w odwiedzinach u Bartka i Zuzi(jeszcze tydz. są na obozie).Zadowoleni,Bartek nawet o kompie zapomniał,mają narzeczonych,ma dziś być ślub.Jadą do juraparku,na koncert Feel,jeszcze mają zwiedzać jakieś miasto.Miki ładnie siedział w foteliku całą drogą,spał pół godz. w jedną i w drugą stronę.Ale był zmęczony,szybko i dużo wypił kaszki-210 ml(ostatnio to połowę tego pije),no i śpi.A ja też jestem zmęczona i idę spać.
 
natka, Tobi jak ja jadłam więcej czekolady to też miał taka chropowatą czerwonawą skórę na rączkach i nóżkach, potem to zniknęło, nawilżałam tylko jego kremikiem bambino - tak kazała pediatra, bo widziała to.
 
reklama
czesc!!!
doczytalam polowe z 30 stron weekendowych i mi sie zamknelo forum :wściekła/y: i nie wiem na ktorej stronie skonczylam doczytywanie?
dzieciaczki jak zawsze urocze. Mili- ja nie widzialam wczesnije ile Natalka ma wloskow:tak:
Esti- kowboy super!!!
Dziuba- Martynia sliczna mala miss. Jednak polska wersja pliko jest troszke inna niz ta co ja mam. Twoja ladniejsza.
Dzieki za rady w sprawie zywienia- mowilam ze sie zwroce do was w tej sprawie .
czyli dobrze ze wprowadzam warzywka a potem beda owocki;-)
Reszte musze doczytac
 

Załączniki

  • 012.JPG
    012.JPG
    105,7 KB · Wyświetleń: 55
  • 013 - Copy.JPG
    013 - Copy.JPG
    51,8 KB · Wyświetleń: 52
  • 040.JPG
    040.JPG
    168,2 KB · Wyświetleń: 53

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry