No to teraz sobie namotałam w tym łebku...Ale pojde do tego mojego gina jeszcze raz we wrzesniu, zobaczymy co zrobi i powie... Jak nie zbada tetna plodu to sie zapytam czemu mi nie robi, ma mnie zwazyc, zmierzyc cisnienie i juz!!!Dobrze, że piszecie co trzeba robic....Bo sama to byłabym zielona...
Dzis na obiad upichciłam to risotto- ale sie wczesniej zdenerwowałam. Dzwoni moj maz i mowi mi,że mial wypadek. Myslałam, że padne!!!Z opowiesci jednak wyszlo,że to stłuczka i to jeszcze nie z jego winy!!!UFFF ale sie zestresowałam....Ale teraz bedzie jezdził moja fura...a ja bede musiała korzystac z autobusow....MASAKRA= Wrocław+Komunikacja miejska+korki
Zwariuje chyba