co do ruchow to Anji gin ma racje. ja siedze w domu od -mniej, wiecej marca i rozleniwilam sie totalnie. dlatego mam duuzo czasu na zajmowanie sie soba i wsluchiwanie sie w organizm i moze dlatego bardzo wczesnie wylapalam pierwsze szturchniecia od dziecka. najpierw mi falowal brzuch. babelek nie czulam zadnych, ale od razu takie plywanie w brzuchu a teraz to juz sa kopniecia i wypychanie mi brzuszka. wczoraj 3 razy w tym samym miejscu ponizej pepka w strone lewej dostalam kopniaka. dziwne uczucie. a jedna zyczliwa strasza pani wczoraj wieczorem powiedziala mi, ze dziecko ma napweno ciasno i dlatego tak wyraznie czuje ruchy i kopniaki.
czyli co? mam malo wod plodowych ? w sumie jakos malo pije napojow bo po wszelkich sokach - zyganko a wody juz mam dosc.