pawimi
potrojna mamusia
no ja wlasnie sobie podskoczylam do mojego lokalnego starbucks'a i chlapie swoja latte:-) o prawie piatej po poludniu....az mi sie kawy zachcialo otej godzinie
moje dziecko dzisiaj ladnie jadlo....rano o 5.45 sobie wypil 180 ml mojego mleczka, o 9.30 zjadl francuskiego tosta z bialym serem kremowym i truskawkami, na lunch o 12.30 zjadl brazowy ryz z upieczonym indykiem, sosem i gotowana marchew z fasolka zielona - mam takie talerzyki/tacki i w nich sie miesci dokladnie 200gr., a teraz zjadl spora miske makaronu gruboziarnistego z roztopionym zotlym serem i salatke z banana i mango. Przed spaniem jeszcze pewnie lyknie cos od naszego obiadu...przyznam ze olis je mniej niz on!Olis wlasnie siedzi i jeszcze sie grzebie ze swoja porcja makaronu........a mlody juz zapomnial ze jadl


, całe szczęście ma ich troszkę.
musiałam sobie kupić spodnie i małemu też bo czuć od nas było