Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

jak cokierek. Boje sie ze schrupie swoja dzidzie jak bedzie tak wygladac
. Znów nie mogę spać. To wszystko przez tą moją obronę. Wczoraj właśnie sie dowiedziałam, że termin zostanie wyznaczony na 18 grudnia! Wyobrażacie to sobie - tuż przed świętami
. Miałam nadzieję na koniec listopada, ostatecznie poczatek grudnia, a tu taki numer. Tyle czekania, stresu - już mam jakies szalone niedobory magnezu. Znacie jakieś metody relaksacji? Bo zwariuję, będę się bronić w 35 tc! Jak im tam urodze na sali, to się zdziwią. Albo zaraz po obronie w same święta wyląduję na porodówce.
Poryczałam się wieczorem, Mążuś pocieszał. Ale jak sie obudziłam o 4 to już nie zasnęłam do teraz, więc piszę.
, taka słodka i do schrupania jak Ania której fotki wkleiła Pumi. Jak powiedziałam Mążusiowi że jak nasz synek taki będzie to go zacałuje i zjem, to mi odpowiedział że mogę nie zdążyć bo on to zrobi pierwszy
.
i prześcieradło (normalnie kosztują ok 14-16 zł a to było za 25
)
:-). Teraz tylko ten ciągły strach zeby mu się nic nie stało, żeby był zdrowy i śliczny, żeby ten głupi stres mu nie zaszkodził:-(
Ciężkie jest życie młodej mamy...same zmartwienia
Mnie się już codziennie śni Zuzia.Albo sam poród.W ostateczności ja w rozmiarze nadludzkim z wieeeelkim brzucholem...
. Ja wiem że z obroną sobie poradzę chociaż u nas to nie tylko formalność, bo czasem potrafią się czepiać. Moja promotor jest jednak na tyle wymagająca, że powszechnie wiadomo że jak już dopuściła do obrony to znaczy że praca musi być ok. Ale boję się samego czekania i stresu i głupich nagłych "nie wiadomo co", bo tyle słyszę i czytam o przypadkach kiedy cała ciąża była ok, niby mama i dizdzia zdrowe a tu nagle coś się działo, przedwczesne porody i inne cuda
.


A stresowanie sie i zle mysli to zazwyczaj samospelniajace sie przepowiednnie wiec lepiej nastawic sie na to co najlepsze i myslec o tych codownych chwilach jakie nas czekaja. A na relaks najlepsze hobby, cos co lubimy. Moze do kina na koncert, albo cos upichcic, rroche muzyki relaksacyjnej, a przedewszystkim mlyslec pozytywnie. Co wcale nie jest proste bo ja tez schizuje srednio kilka razy dziennie. A moze troche przytulanek z mezusiem
Bedzie dobrze, glowa do gory i trzymajcie sie dziewczyny.