G
goscinnie
Gość
Zdania co do nacinania krocza są tak rózne, ze to głowa mała. Moja ginka mowi, że to leprze niż jak cie rozerwie na wszelkie możliwe strony ale rozmawiałam z innym gienem i mowi, ze to sie powinno zrobić w ostatecznosci. Tak samo położne maja rózne zdania ale i rózne zdanie na ten temat mają same mamy, które miały nacinane krocze. Ja naprawde nie wiem czy chce czy nie.

Czytałam, że ta funkcja jonizacji nie jest naukowo udowodniona
. Zastanawiałam się też nad możliwością używania olejków eterycznych - my z Mążusiem lubimy. Ale to nie każdy chyba posiada
.
