reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dzieki Estera. Fakt synek wyglada calkiem dobrze. Poczatkowo stracil 200 g - co jest normalne, ale juz to odrobil i dzis wazyl 1740 g. 100 g wiecej niz w chwili urodzenia. Czuje sie calkiem dobrze, ma swoje male problemy jak wiekszosc wczesniakow, ale jest stabilny, a lekarze optymistycznie nastawieni. Wiec i ja czuje sie dobrze. Pod koniec tygodnia wracamy do szpitala w ktorym maly sie urodzil.
 
Jej! Paulinek- jaki on jest slodki. Zycze wam duzo sil !!!!! Wspaniale ze mozesz go trzymac na rekach i tulic do siebie a jeszcze niedawno wiercil sie u ciebie w brzuszku
 
Dzien dobry dziewczeta!
Podczytywalam Was przez weekend ale nie pisalam.Caly weekend z mezusiem spedzilismy w domu.Jakies chorobsko sie znow przyplatalo.Przeziebienie wlasciwie.W kazdym razie ja tam dmucham na zimne i dzisiaj zamiast do pracy do do mojej pani doktor,ktora nareszcie wraca...Bez niej to rozpacz w tej naszej przychodni bo same stare baby siedza,nie poslucha,nie sprawdzi dokladnie tylko zawyrokuje i przepisze to,za co ma najwieksze profity...Wrrrr...Jak byl mezus chory ostatnio to mu antybiotyk-3 tabletki(!) za 55zl przepisala i g..no mu pomolo...
Co do nacinania krocza to ja mysle,ze jak trzeba to trzeba...Nie bede sie nad tym zbyt dlugo zastanawiac.Skoro lekarz i polozna podejma decyzje,ze jest to konieczne i wskazane to nie bede dyskutowac.Dla mnie najwazniejsza jest dzidzia.Dla niej zne wszystko i nie mam zamiaru sie rozczulac nad soba.jasne,ze wolalabym uniknac ale nie bede walczyc na sile.Dobra wspolpraca z polozna to wszystko co moge zrobic tak naprawde.
Paulinek Thomas jest slodki!Taki malenki :happy2: OOOOOCCCHHHH!My tlumaczymy malej z mezusiem zeby zaczekala az tatus skonczy remont a pozniej to juz moze wyskakiwac :-D Bo czekamy na nia niecierpliwie!Tak ja juz wziac na rece...
Tak naprawde to mnie sie juz wydaje,ze ja cale zycie bylam w ciazy.Nie moge sobie wyobrazic,ze juz w niej nie jestem :happy2:Ale za dlugo to ja dzidzi nosic nie moge.Rosne w oczach doslownie i mysle,ze jakbym miala donosic do terminu to pekne :-D

Milego dnia Wam zycze!
 
Hej dziewczyny!
Oj jakiś dziwny był ten wekeend:( poklóciłam sie z mamą- powiedziała że ona nie będzie sie opiekować moim synkiem bo ona też ma swoje życie, więc jej wykrzyczałam ze łzami że chyba tego wnuka wcale nie chce i że jak bedzie dalej taka atmosfera napięta w domu to ja się wyprowadzam.Jak można powiedzieć żę "ona nie bedzie sie opiekowała bo jej mama też nie pomagała"- no przecież to dziecko też potrzebuje miłośći dziadków! Ja nie mówie że bedzie cały czas pod opieką babci- bo przecież mam swoja firme i swoj dowolny czas ,i adas sie zajmie firmą-ale oburzyło mnie to bardzo! chociaż taa jej za mną i mnie wspiera bo przez mamę już dużo łeż straciłam!
Stwierdziłam żę chce rodzić w ŁODZI W MATCE POLCE- czy któraś wie jakie są opinie o tym szpitalu? czy wart jechać jak w moim przypadku 100km żeby tam jechać??? Na samym początku stwierdziłam że rodzę w sieradzu ale tam za bardzo nie chce bo coraz częście dowieduje sie o jakiś dziwnych przypadkach!
Czy jąderka i siusiak potrzebują jakiejś szczególnej pielegnacji? bo moja wyprakwka dobiegła końca i zastanawiam się co z jąderkami- napewno jakoś trzeba specjalnie dbać, ale czy któras wie jak? i czym smarowac???? no i co smarowaćć na ciemączko????
Trochę sie rozpisałam, ale ten wekeend był dla mnie męczący!
 
Joooaaa znam ten ból, to samo słyszę. Szczególnie, ze mąż mojej mamy (moj ojczym) powiedział, jej przy mnie, ze ma do mnie przyjeżdzac jak urodze i mi pomagac przy dziecku przez 2 tygodnie. A matka na to, ze jak to ona ma jechac do mnie, no jak to????. Do mnie ma 15 min tramwajem. Jaka afera. Szkoda mowic. Powiedzieliśmy sobie z Markiem, że sobie poradzimy sami. :tak:
 
Czesc dziewczeta
Paulinek- ale cudny Ten Twoj bobas:-)Śliczny jest. Ciesze sie,że sie dobrze chowa i ze rosnie
Esti- dlaczego nie mozna uzywac w ciazy kosmetykow z wit A?
A ja jestem po badaniach- jutro po południu wyniki. No jestem ciekawa
Co do pomocy od rodzicow to szkoda gadac- moja mam moze i by przyjechała ale sama ma małego synka do opieki a poza tym mieszka 60 km ode mnie. Za to tesciowa stwierdziła, że ona mi nie pomzoe bo na pewno dam sobie rade. Kuźwa- a przy drugirj synowej jak urodziła to biegaął jak ze sraczką
Joaaa, albiniec- damy sobie rade. Poza tym mamy mezow, ktorzy nam pomoga, wesprą..Bedzie dobrze
 
Witajcie z samego rana:-);-)

ledwo dzisiaj żyje , jakoś chce mi się ciągle spać. może dlatego , ze sie obudziłam o 8 rano a teraz oczy mi się zamykają.

Paulinek Thomasek taki śliczny:tak::tak: i ciesze się , ze juz powoli nabiera wagi, zanim sie obejrzysz to podczas kąpieli ciężko będzie ci go utrzymać. A kiedy będziesz mogła go zabrać do domku?

A co do pomocy przy dziecku, to sie nie martwcie.:no::no::no:
Mam podobną sytuację, z tą różnicą, ze teściowa na bank mi pomoże. nawet jej prosić nie będę musiała. juz pieje na samo słowo , ze sie dzidzia rusza.:-D:-D:-D
A moja matka to szkoda słów. nawet nie zadzwoniła przez pól roku, żeby zapytać jak się czuję, i czy dziecko zdrowe.:angry: A jak ostatnio zadzwoniła to mało co nie urodziłam. dzwoni z wyrzutem, ze znowu do mnie list przyszedł i ona nie będzie latać ciągle na pocztę, żeby mi go wysłać.:szok: nie wiem może jej szkoda na znaczek:confused: :baffled:no ręce i opadły i tak sie zdenerwowałam.

a jak był tłusty czwartek to leciała z pączkami do drugiej córusi żeby jej zanieść bo nie będzie miała co zjeść.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Tak Asia masz rację, mój męzulek przy dobrych wiatrach będzie ze mną półtora miesiąca, żeby mi trochę pomóc:tak::tak:
 
Paulinek, maluszek jest słodki, dawaj tych zdjęć jak najwięcej, bo myślę, że wszystkie jesteśmy spragnione takich miłych widoczków:-):tak:
O witaminie A też słyszałam że w ciąży przedawkowanie jest niedobre.
joooaaa, jąderka i siusiak nie są właśnie kłopotliwe w pielęgnacji - tylko sudocrem lub inna maść po umyciu i już. A na ciemiączko oliwka, a jeśli jest ciemieniuszka to po oliwce wyczesać.
Ja mogę mieś odwrotny problem z mamą:confused:. Mieszka 220 km od nas ale chętnie przyjedzie - zwłaszcza że od marca idzie na emeryturę. I wszystko byłoby ok, ale ona pali:wściekła/y:, a ja mam obsesję na tym tle. Ciagle mi smierdzi. Ona już i tak wychodzi na klatke schodową u nas w bloku, a latem na balkon, ale to nie zmienia faktu, że od niej czuję papierochy i nie wyobrażam sobie że mały Fikołek będzie musiał to wąchać:-(. Iwem, że to może przesada, ale nic na to nie poradzę. Błe!
 
reklama
Tak z siusiakiem nie ma żadnych dodatkowych pielęgnacji.
A w kąpieli położna mówiła, ze jedynie chwytamy delikatnie, podnosimy do góry, w drugiej ręce trzymamy wacik, moczymy w wodzie , wyciskamy go dokładnie nad cewka moczową i to na tyle , mozna procedurę powtórzyć.:tak::tak:

Nie można ściągać skórki!!!! u tak maleńkiego dziecka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry