Cześć dziewczyny!
Piękne brzuszki, mój jest z tych większych. Co do strachu przed porodem: w ogóle się nie boję porodu naturalnego, bardzo chciałabym natomiast uniknąć cesarki, bo jak dotą szczęśliwie nigdy nie leżałm w szpitalu, a to jednak zabieg Co innego poród. Mimo opowieści rodzących ostatnio znajomych, z których wynika, że różnie to przebiega, strach się w ogóle do mnie nie przebija
Nadal myślę o tym jak o wielkim święcie moim i mojego dziecka. Pewnie Was zdziwię, ale późna decyzja mojego męża, że chce być przy porodzie wcale nie zrobiła na mnie tak pozytywnego wrazenia jak powinna. Poczułam, że i tu odbiera mi autonomię, już widzę jak będzie mnie instruował, będzie wiedział lepiej jak urodzić. Zdaję sobie sprawę, ze to wynik nie najlepszych relacji w moim małżeństwie. Tak bardzo czekam na to dziecko. Wreszcie będę miałą do kogo mówić (a lubię :-)), z kim chodzić na spacery. 10 lat miłości gwarantowane. A jak będzie dobrze to może na zawsze!!!!
Piękne brzuszki, mój jest z tych większych. Co do strachu przed porodem: w ogóle się nie boję porodu naturalnego, bardzo chciałabym natomiast uniknąć cesarki, bo jak dotą szczęśliwie nigdy nie leżałm w szpitalu, a to jednak zabieg Co innego poród. Mimo opowieści rodzących ostatnio znajomych, z których wynika, że różnie to przebiega, strach się w ogóle do mnie nie przebija





