Heloł wszystkim. Kupiłam ciepły kocyk dla młodego. Taki jest milusi z misiem co na taczce ciagnie kaczusie ;-).
Ciągle mysle o laktatorze i wiem, ze mi sie przyda jak wroce do pracy a bede chciała karmic młodego swoim mlekiem a narazie to nie jest mi on strasznie potrzebny. Stwierdzilismy z Markiem, ze jak bedzie niezbedny to po porodzie pojedzie i kupi elektryczny Avent i tyle.
Juz zupełnie nie mam nic do kupienia młodemu :-(. Nastepne zakupy jak podrosnie z ubranek.