Asia miałam taką samą sytuacje w aptece tylko nie stałam 10 min tylko 40, bo przedmą były takie babska co nie wiedziały co dla nich bedzie lepsze a przy 2 kasie to babka nakupowała tyle leków, ze

i część miła byc wpisana na f-re.
Kurza twarz nastałam sie podchodze do lady a baba mi z tym samym tekstem. była niedziela a ja potrzebowałam, leków. Zapowiadało sie, ze od f-ry, bedzie jeszcze przez godzine marudzić.
Tak sie wnerwiłam, bo było gorąco na dworze ja sie źle czułam, nogi juz mnie bolały..........i sie wydarłam na nią, ze nie ma serca, że pozwoliła jakims starym babsztylom tyle marudzić a kobiecie w ciazy odmawia. Wstawił sie za mną pewien Pan i tak sie na nią wydarł, ze albo k urwa mnie obsłuży albo zamkne tę aptekę bo jest inspektorem UOKIK

, ja piernicze baba myslałam, że zemdleje. Bez żadnego ale obsłuzyła mnie.
