Witajcie,
ja znowu bee smęcić, bo zmęczona jestem codziennie:-(
no i każdego dnia zawsze coś do załatwienia zanim sie obejrzę to już wieczór jest i oczy mnie szczypią do snu:-(
cześć
Shante, rzeczywiście szkoda, ze tak późno, ale lepiej późno niż wcale.
ja idę do gina 27 grudnia, słabo tak od razu po świętach, bo będzie ważenie po tych wszystkich pysznościach


Esti u mnie ze wstawanie m w nocy to jest tak niezależnie czy to noc czy dzień, to średnio co 3 godzinki ganiam do łazienki, gorzej jak jestem poza domem, to psycha siada, bo odrzuca mnie od publicznych toalet a tym bardziej w ciąży , żeby niczego nie podłapać.

a brzuch to mi jeszcze nawet pod cycki się nie podniósł, a gdzie do opuszczenia ale ty
esti to masz termin na początek stycznia, więc bez obaw

Kurczę znowu ledwo żyję, idę spaciulka. wcięłam golonkę z grilla z zapiekanymi zimniaczakmi i surówka z pekinki i innych warzywek. pychotka,


ale jakoś mnie żołądek nie boli, tzn, ze dobrze.:-):-)
dzidzia mi sie już od 2 dniu mało rusza:-

-

-

-( ale w tych 10 ruchach się mieści, na szczęście.
Pandi rzeczywiście świetny pomysł.




ja wymyśliłam fotel na biegunach dla teściów na 35 rocznice ślubu, bo nic innego nie przychodzi mi do głowy.

Trudno wymyślić coś, co się przyda jednemu i drugiemu, no nie?
