reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Czesc Esti super, ze już jesteście i wszystko gra. Martwiłysmy sie tu o Ciebie.
Wiecie dziewczęta ja jakos sie nie czuje najlepiej, jakas taka słaba jeste, jakas taka nie pewna, jakby mnie chorubsko brało ale raczej nic nie bierze.
Moze to jakies oznaki porodu a może sie tylko pocieszam:confused:
 
reklama
Czolem.
Esti- ale super, że juz jestescie. Stesknilysmy sie za Toba....Maly jest cudowny:-)
Mili- trzymamy kciuki, jestem pewna ze wkrotce juz bedzie tulic dzidziusia do piersi....
SGosia- jedz do szpitala a juz na pewno zadzwon do lekarza. Jestes po terminie i nie czytalas ani nie slyszlaas ze wydzielina gesta z czerwonymi przebarwieniami to moze byc czop?HMM dziwne:szok:
A ja dzis zalatwilam z anestezjologiem ZZO. Okazuje sie ze gino, ktory ma byc przy moim porodzie jest wielkim zwolennikiem tego znieczulenia. Bylam w szoku, bo poparl moja decyzje w 100%...
Albi- kurcze Ty tez juz bidulko siedzisz jak na szpilakch
 
Esti, witamy ponownie, synek śliczny:tak::-D:-). Napisz więcej co się z Wami działo.

Kurczę, auto odmówiło nam posłuszeństwa, Mążuś usiłuje dojść co to jest, bo w ogóle nie odpala. Jak mi teraz młodzieniec zamelduje, że chce na zewnątrz, to będzie pech:cool:. Jestem w 37 tc - to już chyba w terminie jakby co, prawda? Ale ten szpital w którym chcę rodzić (jeśli wszystko będzie ok) jest 40 km od mojego miasta:szok:. Ajajaj!
 
Esti, witaj kochana, bardzo sie martwilysmy o Ciebie i Oliwka;-)
Maluszek przesliczny, super zdjecie jak sie domyslam - maz fotograf:tak:
Zycze Ci w Nowy Roku zdrowia i samej radosci z synka!
 
Esti gratulacje. Synuś piękny i jakie włoski ma śliczniutkie.
'
Albi, Ja mam dokładnie to samo. Rano nie mogę się zwlec z łóżka. Ledwie na oczy patrzę, zrobienie herbaty to dla mnie nie lada wysiłek, nie wspomnę już o opiece nad prawie 2-letnim żywiołem, jakim jest moja córcia. Ogolnie czuję się do bani i do tego jeszcze zatkany nos od 3 miesięcy. Pocieszam się tylko myślą, że to już niedługo chociaż po cichu marzę, żeby to niedługo było właśnie już.
 
Dori ja mam to szczęscie, ze mąż w domu i nie mam jeszcze jednego małego dziecka. Tobie strasznie współczuje, bo czuje sie tak samo. Nawet leżeć, jest mi ciezko:-(. Wiesz co mi na zatakany nos pomogło?? Kupiłam sól fizjologiczną dla Dawidka i pożyczyłam sobie i pomogło super, także polecam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry