sylka_k
mama styczniowa 2008
Witajcie, ale nadrukowałyście


Dzidzia 3maj się, wierzymy w ciebie będzie dobrze, i czekamy na info:-):-)
a ja pakuje się do szpitala od soboty i nie mogę sie spakować.
wstawiłam pranie , jedno drugie i trzecie i jeszcze ręczne mnie czeka . A ja głupia myślałam, ze wszystko wrzucę razem i będzie git.
A gdzie jeszcze prasowanie.
a ja taka zmęczona codziennie jestem , ze szok, też tak macie.
normalnie umyje talerze i muszę sobie tak z godzinkę odpocząć. prasuje na siedząco przed telewizorem a i tak muszę przerwy robić , żeby ciało wyciągnąć w pozycji leżącej na kanapie. Normalnie czuję się jakbym miała 80 lat
ale psychicznie zaczynam się bać , bo od wczoraj nie łykam już magnezu
i nie czuje się już tak bezpiecznie jak do dzisiaj.
w nocy miałam taki twardy brzuszek , ze aż strach pomyśleć. chciałabym jeszcze trochę poczekać, ale cóż:-(. nawet mężulo wczoraj powiedział, ze jak byłam na początku w ciąży to chciał, żeby ten 9 miesiąc juz bgył i chciał dzidzie na zewnątrz,ale teraz jeszcze chciałby ten moment przeciągnąć w czasie. Ale niestety nie jestem słoniem



Dzidzia 3maj się, wierzymy w ciebie będzie dobrze, i czekamy na info:-):-)
a ja pakuje się do szpitala od soboty i nie mogę sie spakować.
wstawiłam pranie , jedno drugie i trzecie i jeszcze ręczne mnie czeka . A ja głupia myślałam, ze wszystko wrzucę razem i będzie git.
A gdzie jeszcze prasowanie.a ja taka zmęczona codziennie jestem , ze szok, też tak macie.
normalnie umyje talerze i muszę sobie tak z godzinkę odpocząć. prasuje na siedząco przed telewizorem a i tak muszę przerwy robić , żeby ciało wyciągnąć w pozycji leżącej na kanapie. Normalnie czuję się jakbym miała 80 lat

ale psychicznie zaczynam się bać , bo od wczoraj nie łykam już magnezu
i nie czuje się już tak bezpiecznie jak do dzisiaj.w nocy miałam taki twardy brzuszek , ze aż strach pomyśleć. chciałabym jeszcze trochę poczekać, ale cóż:-(. nawet mężulo wczoraj powiedział, ze jak byłam na początku w ciąży to chciał, żeby ten 9 miesiąc juz bgył i chciał dzidzie na zewnątrz,ale teraz jeszcze chciałby ten moment przeciągnąć w czasie. Ale niestety nie jestem słoniem

no to pa pa, do wieczora
Co do pneumokokow to musze sie dopytac pediatry, do ktorego tez nie moge sie dodzwonic.