Złóż.
Ja jestem z natury pyskata bestia to mi łatwiej to przychodzi.
Ale prawda jest taka, że czasem jak nie da się po dobroci to trzebs wyskoczyć z pyskiem bo w takich miejscach jeszcze mentalność z głębokiego PRLu nie wywietrzała do końca. I myślą że mogą ludźmi pomiatać. A to w sumie bardzo prosty mechanizm jedt. Kompensują sobie w ten sposób swoje braki/kompleksy itp.
Ja zawsze staram się być miła. Szczególnie dla personelu typu osoby sprzątające, ochrona np. w firmie. I zawsze na tym wygrywam. Ale jak widzę z ich strony brak szacunku i próby pomiatania, albo w miejscach typu szpital, urząd itp. Oj.... to diabeł ze mnie wychodzi...
Trochę więcej tupetu i odwagi i nie będą podskakiwać. :-)