• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniowe mamy 2027

Dziewczyny może to głupie ale pierwszy raz mam przeziębienie na początku ciąży. No i trochę się martwię bo nos muszę dmuchać non stop i non stop kicham. Mam wrażenie, że zaraz mi coś wypadnie 🤦‍♀🫣 Myślicie że nic się tam nie stanie? Już sama nie wiem jak mam dmuchać nos bez wysiłku
Nie , spokojnie . Nic się nie stanie . Tez pamiętam że okropnie się tego bałam ... 🥲
Zdrówka 🥰
Ja nam glukoze 97 na maks chyba 98. Muszę zrobić kolejne badanie chyba z krzywą i z moim Tsh na poziomie 0.03 też mam iść do endokrynologa.
Zaczyna się ciekawie.
Ale teraz myślę że ta glukoza może być powodem mojego masakrycznego osłabienia, kilka razy dziennie mam takie zjazdy.
Juz z krwi Ci wyszla cukrzyca ? 😔
Biedna . U mnie natomiast z krwi podstawowej wychodzi zawsze super , tylko po obciążeniu zawsze jest dupa ...
Juz mi lekarka powiedziała ze bede musiała mieć obciążenie dwa razy. W pierwszym trymestrze i w drugim . Ze względu na to ze przy poprzedniej ciąży przyjmowałam insulinę 🤢
Liczę na to że tsh się wyrówna i do cukrzycy nie dojdzie... choć to mało prawdopodobne.
Co do Nifty ja nie wiem czy czekać na prenatalne czy zrobic wcześniej... prenatalne mam dopiero w 13tygodniu , 20.07 ... 😕

Dzień dobry 😂!
 
reklama
Hej 😊

Gratuluję udanych wizyt ☺️ ja 17.06 mam kolejna wizytę juz u lekarza prowadzącego.

Wrocilam juz po urlopie i po pracy czuje sie tragicznie, dni wyjęte z życia. Bóle glowy, mdłości i ogolnie średnie samopoczucie ale staram sie Was czytać na bieżąco
 
Przetrwałam krzywą, masakra. Mam za sobą już 3 ale ta była najgorsza. Byłam taka głodna a jak jestem głodna to mega nudności. Całą godzinę walczyłam z łzami w oczach by nie wymiotować, druga już na spokojnie. Jestem wykończona, wracam spanko, jedzonko i spanko
 
Umówiłam się dzisiaj na wizytę do lekarza prowadzącego. Dopiero na 02.07. Mówił że powinnam być po prenatalnych już ale dla mnie to za wcześnie.
Nie wiem czy to wina Euthyrox czy jak ale nie mam już drzemek w ciągu dnia, nie jestem już aż tak wymęczona i moja pryszcze na twarzy się już wyciszają i nie pojawiają nowe. Czy to możliwe, że to była wina tego tsh? Mimo, że w sumie nie było jakieś wysokie.
A no i dzięki za uspokojenie w kwestii kataru i wysiłku. Druga ciąża ale jednak wszystko inaczej i wiele nowych zmartwień 🥲
 
Hej ;) ja jestem właśnie po 1 wizycie potwierdzającej ciążę ;) z om 7+3 a z pomiarów 6+2. Jest człowiek 1 i piękne serduszko. Jestem pozytywnie zaskoczona przychodnia na NFZ. Nie spodziewałam się po tej wizycie nic specjalnego a dostałam nawet fotkę ;)
Następna wizyta 17.07
I też jestem już za prywatnym wątkiem ;)
 
Gratuluje dziewczyny wizyt ! Cudowne wieści 😊
jeszcze tydzień temu cieszyłam się że nie mam objawów, teraz mdłości, bóle głowy masakra 🙏🏼
No ja bylam na tyle głupia, że martwiłam się brakiem objawow , zaś teraz walę się za to w łeb 😂😂😂

Ja mam problem ze snem ... koszmarnie ciągle chce mi się spać . Zasypiam juz 20-21 , za dnia nie spie . Ale wstaje o 1 w nocy siku i juz do 4 koniec spania 🙄 od 4 do 5.30 drzemka i juz na nogi . Przez to staje się wykończona i nerwowa 🫩
A dzisiaj w nocy napiłam się wody i wylądowałam wisząc nad toaletą 🤢🤮
Teraz wstałam i głowa mi pęka .
Te objawy zamiast się wyciszać to tylko dochodzą 😅
Ale zawsze jak się nad sobą rozczulam to mysle o tym serduszku bijącym we mnie i mi lepiej 😅

Ja tez jestem za prywatnym wątkiem , tylko jak to się zakłada 🤔🤣

Miłego dnia !
 
Czasem mdli i jest ciężko, drugiego dnia jest bez mdłości i się człowiek zastanawia czy wszystko ok :) ja bardzo dużo śpię, o 21 idę spać i śpię do 6:30. W dzień tez mam drzemkę 2,3 godziny ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry