Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Kubiaczka ja również pracuję, pracodawcę nie informowałam o mojej ciąży i raczej mi się do tego nie śpieszy. O pierwszej ciąży też nikt nie wiedział poza księgową, gdy wylądowałam w szpitalu i na L4 powiedziałam że to z powodu serca na które kiedyś chorowałam.
Jak sobie radzę z dolegliwościami? Rano zanim wstanę leżę chwilę z nogami do góry aby przeszły mi zawroty głowy. Do pracy jadę późniejszym tramwajem bo wiem że wtedy prędzej będzie jakieś miejsce siedzące lub staję przy otwartym oknie. W pracy co jakiś czas zagryzam herbatniki aby nudności tak nie męczyły. Póki co to sobie radzę, ale modlę się aby jak najszybciej objawy minęły.;-)
Elfa75 kiedyś jak robiłam betę to wyniki nieznacznie mi spadły, lekarz pocieszył że tak czasem też się zdarza co wcale nie oznacza że z ciążą jest coś nie tak. Tak więc nawet jeśli miałabyś nieznaczny spadek to jeszcze nie potwierdza że ciąża jest martwa. Masz wzrost wyników, więc wszystko na dobrej drodze :-)
nadineczka ja w pierwszej ciąży zażywałam feminatal, wg mojej gin to jest najlepszy preparat. W tej chwili zażywam falvit jednakże w podwójnej dawce ze względu na niewielką anemię która pojawiła się zanim byłam w ciąży. Teraz nie chcę zmieniać witamin. Pomyślę o zmianie dopiero w 3 miesiącu.
Dziękuję wam za ciepłe słowa, wczoraj wyszłam ze szpitala, już po zabiegu, niby nic nie boli fizycznie, ale jak trudno to znieść psychicznie, wierze jednak że czas leczy rany i może jeszcze zostanę mamą aby mój synek będzie miał rodzeństwo.
Trzymaj się, elfa, konmiecznie daj znać co i jak!!dzieki za pocieszenie, no zobaczymy, jtro ide na kolejna bete a w srode do ginekologa na usg, to juz wszystko sie wyjasni, te dni sa bardzo dla mnie ciezkie, sutka dalej mnie bolą, mdłosci jedynie sie zmniejszyły i jestem baardzo oslabiona, chciałabym ju wiedziec na czym stoje
Dziewczyny,
wczoraj byłam na USG, małe ma już 1 cm, serducho bije.
Ale lekarz zobaczył u mnie krwiaka (19x9 mm), kosmówka z oznakami odwarstwiania. Czy któraś z Was ma lub miała coś takiego? Co robić, tak bardzo się boję, aby nic złego się nie wydarzyło............
Dziękuję wam za ciepłe słowa, wczoraj wyszłam ze szpitala, już po zabiegu, niby nic nie boli fizycznie, ale jak trudno to znieść psychicznie, wierze jednak że czas leczy rany i może jeszcze zostanę mamą aby mój synek będzie miał rodzeństwo.

Hej dziewczynki...
byłam dzisiaj u lekarza...dostałam skierowanie na usg, ale mam je zrobić za dwa tyg...eh dlugo. od dzisiaj jestem juz na l4 bo w pracy bardzo nieciekawa sytuacja i nie chce się denerwować żeby maleństwu się nic nie stało.... miłego;-) dzionka życzę
dzieki za pocieszenie, no zobaczymy, jtro ide na kolejna bete a w srode do ginekologa na usg, to juz wszystko sie wyjasni, te dni sa bardzo dla mnie ciezkie, sutka dalej mnie bolą, mdłosci jedynie sie zmniejszyły i jestem baardzo oslabiona, chciałabym ju wiedziec na czym stoje

DoDo nie pamiętam jaki był kod na L4, ale wystarczyło po pieczątce się domyślić co i jak. Ale w sprawę wtajemniczyłam księgową tak więc nawet szefostwu firmy nie pokazywała mojego L4 tak więc nikt o sprawie się nie dowiedział.
dzieki za pocieszenie, no zobaczymy, jtro ide na kolejna bete a w srode do ginekologa na usg, to juz wszystko sie wyjasni, te dni sa bardzo dla mnie ciezkie, sutka dalej mnie bolą, mdłosci jedynie sie zmniejszyły i jestem baardzo oslabiona, chciałabym ju wiedziec na czym stoje
No ja też żyję byle do środy... W ogóle mam taką ochotę na kawę, że szok...Środa to będzie sądny dzień.... mam nadzieje że wszystkie wrocimy tu z dobrymi wiadomościami...Ja mam wizyte na 17...

