reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Dziewczyny ale się dziś rozpisałyście:-) Właśnie wróciłam od gina dzidziuś ma 1,5cm i serduszko mocno bije :) Czyli to 8 tydzień niestety nadal muszę leżeć ponieważ mam nisko ułożoną ciążę blisko szyjki i dopóki się nie podciągnie mam się bardzo oszczędzać. Dziewczyny czy któraś z Was też miała lub ma nisko ułożoną ciążę? co to znaczy?
 
Dziewczyny ale się dziś rozpisałyście:-) Właśnie wróciłam od gina dzidziuś ma 1,5cm i serduszko mocno bije :) Czyli to 8 tydzień niestety nadal muszę leżeć ponieważ mam nisko ułożoną ciążę blisko szyjki i dopóki się nie podciągnie mam się bardzo oszczędzać. Dziewczyny czy któraś z Was też miała lub ma nisko ułożoną ciążę? co to znaczy?
Bardzo się ciesze, że Dzidzia jest już w tak poważnym rozmiarze:tak:. Gratuluję
 
Ewa super, że z maluszkiem wszystko w porządku:tak: Niestety jeśli chodzi o nisko ułożoną ciążę to nic nie wiem na ten temat:sorry:
Jak tak czytam Wasze perypetie z nacinaniem to jestem wręcz wniebowzięta, że udało mi się uniknąć nacięcia i pęknięcia, jedynie delikatne otarcie miałam, ale po kilku dniach już o porodzie prawie zapomniałam, wszystko się elegancko samo wygoiło :tak:
Mam nadzieję, że teraz będzie tak samo, chociaż moja mama pierwszy poród miała lekki (ja też nie mogę na mój narzekać-2 godzinki), a drugi za to był koszmarem, miała przetaczaną krew, chociaż mój brat był bardzo malutki, ważył niewiele ponad 2kg.
 
a Wy dalej o ciachaniu :-):-):-)

ja mam w nd komunię i tak o sobie popatrzyłam co ubiorę, no i się zdziwiłam, kurde w nic nie wejdę oprócz spodni dresowych, albo moro, ale chyba cosik nie wypada:-) no i mam problem chyba mi się urosło:tak: kurcze wkurzyłam się przecież nie będę w 10 tygodniu ciąży szła po odzież ciążową? chyba:-) fasola mi kiełkuje na całego:-)
 
Ewa super, że z maluszkiem wszystko w porządku:tak: Niestety jeśli chodzi o nisko ułożoną ciążę to nic nie wiem na ten temat:sorry:
Jak tak czytam Wasze perypetie z nacinaniem to jestem wręcz wniebowzięta, że udało mi się uniknąć nacięcia i pęknięcia, jedynie delikatne otarcie miałam, ale po kilku dniach już o porodzie prawie zapomniałam, wszystko się elegancko samo wygoiło :tak:
Mam nadzieję, że teraz będzie tak samo, chociaż moja mama pierwszy poród miała lekki (ja też nie mogę na mój narzekać-2 godzinki), a drugi za to był koszmarem, miała przetaczaną krew, chociaż mój brat był bardzo malutki, ważył niewiele ponad 2kg.
ja mialma podobnie wiec mysle ze tym razem rowbiez.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry