dormark
Fanka BB :)
Witam porannie chumorek , nadal do kitu, ciagle mi sie plakac chce.M niby przeprosil , ale ten bol nic nie ustapil , przy malej zachowujemy sie normalnie , ale jaj spij , albo jest u siebie w pokoju to nie potrafie sie do niego przytulic i normalnie odezwac,o 14. 30 mala idzie do swojej spil grupe wiec moze wtedy pogadamy.Teraz pije kawke i probuje o ty,m wszystkim nie myslec.



Ale i tak mi ckno za ta pogoda seksualno-barowa;-)
, ale powiedzial, ze teraz bedzie sprzatal. Ja sobie bede siedziala i dotrzymywala mu towarzystwa, a on bedzie sprzatal i czyscil wszystko, hehe juz to widze. Ale fakt, wyszorowal wczoraj kuchenke i piecyk jak nigdy
:-( Ale dobrze, że mam swoich rodziców, na nich liczyć mogę
;-) Przeprosił, czyli ma wyrzuty... Powiedział to w porywie... Tak naprawdę wcale tak nie myśli!!! 
takm mi zagrał na nerwach w sobote ,ze brak słów.Nie bede z nim rozmawiac skoro i tak nic do niego nie dociera to jego problem