reklama

Styczniówki 2010 !!

macy
to znaczy pojechalam po nie z kolezanka z poczty panie wsadzily d auta bo powiedzialam ze w ciazy a pod blokiem tylko wyciagnelam z auta z kolezanka i poszlam po kolege zeby wniosl bo jak bym tto sama zrobila to by mnie babcia udusila:-)
 
reklama
A ja tak sobie leze,i cieplo mi,i goraco,i jakos tak dziwnie...Zmierzylam temp. i 38,2...a chwile pozniej krwotok z nosa....Wzielam paracetamol i czekam...Naprawde dzien pelen niespodzianek...Tym bardziej,ze ja podwyzszona temp.mialam doslownie pare razy w zyciu....

Innych objawów niet? Sprawdzaj jaką ma tendencję ta temperatura...krwotok z nosa to jakieś obniżenie odporności... miewasz tak?
Bo krworoki to tak jak opryszczka - jedni mają ciągle inni w ogóle.
 
Agbar, a jak ręka? Może to przez ten upadek?

Sandq, Twoje szczęście!:-)

Macy reka ok.Nie dzwigne co prawda czajnika pelnego wody bez bolu ale juz jest coraz lepiej. Mysle ze jutro bedzie juz calkiem dobrze.
Kurcze...czuje sie ....hmmm...dziwnie....

agbar77 wiesz ten listonosz to juz dziadzia:-p wiec nawet jak by przywiozl to bym musiala sama wtargac

Biedny dziadzio;-)
 
Innych objawów niet? Sprawdzaj jaką ma tendencję ta temperatura...krwotok z nosa to jakieś obniżenie odporności... miewasz tak?
Bo krworoki to tak jak opryszczka - jedni mają ciągle inni w ogóle.

Na razie po paracetamolu nie przeszlo,wzielam jakies pol godziny temu...moze wiecej.Krwotoki mialam ale teraz juz dluuuugo nie i nie tak mocne....
 
Na razie po paracetamolu nie przeszlo,wzielam jakies pol godziny temu...moze wiecej.Krwotoki mialam ale teraz juz dluuuugo nie i nie tak mocne....
Nie chcę się bawić w lekarza, znasz swój organizm; nie wiem czy miało znaczenie to twoje poranne chlaśnięcie czy raczej inne osłabienie (przemokłaś..? byłas w jakimś miejscu z ewentualnie chorymi..?)
Jakąś rozluźniającą kąpiel weź (jak wczoraj :-)) tylko niezbyt gorącą.. pomoże na temperature a i może zrelaksuje jakiś olejek - np lawendowy do środeczka.
Taka temperatura to jeszcze nic złego - tylko ważne czy rośnie czy spada.
Ten Twój to dziś całkiem zwariuje :laugh2:
 
Agbar, dziwna sprawa. Leż i wypoczywaj. Małżon niech się zajmie resztą. Kaja_10, a może to świńska grypa???;-);-);-)

Szanowna córcia mi zaraz przez powłoki brzuszne się przedrze. Zjadłam pomarańczę (swoją drogą mam ochotę na jeszcze jedną...), a teraz mam wykopki w brzuchu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry