P
patrysia*
Gość
ładniutko i super że juz niedługo n aswoim:-)hej hej
Ja tylko na sekunde, bo tak ciagle w biegu... wykanczamy powoli mieszkanie i ciagle cos trzeba kupic wiec jezdze, a pozniej przez to leze, bo mnie skurcze łapia i wszystko bolijak sie cudem uda to za tydzien sie wprowadzamy
jak ja o tym marze... jak sie uda skonczyc łazienke, podłaczyc elektryke i puscic ogrzewanie to w weekend juz na swoim!!!!! <jupi>
Narazie skonczony tylko pokój dziewczynek:
(troche niewyrazne, ale to porównanie "przed" i "po")
Ten obrazek jest przeskalowany. Kliknij tu, żeby zobaczyć oryginał (640x512).![]()
![]()
Spróbuje pozniej zaglądnac![]()
PAULA ojej żadnej prywatności
no to nieciekawie bo ja jednak bym niechciała wywalać cycuchy aby nakarmić synka przy gościach "koleżanki"obok
i wiadomo jak to jest po porodzie co i chciałabym na spokojnie zajmowac się synkiem a nie że będą się patrzec co i jak
ja bym chyba wolała inny szpital wtedy odwiedzić do rodzenia gdzie jednak jakaś prywatność jest
jak ja o tym marze... jak sie uda skonczyc łazienke, podłaczyc elektryke i puscic ogrzewanie to w weekend juz na swoim!!!!! <jupi> 
)
A On wie co mówi
Trochę się martwię, że Maluń taki malutki
Co do pomocy: moja mama przylatuje w połowie stycznia na miesiąc czasu, jak ją znam to będzie u Nas siedzieć od rana do wieczora i mówić mi, że to robię źle a tamto powinnam inaczej. I będzie kazała mi małego nosić w rożku
. Oczywiście będzie jęczeć, że pokój nie pomalowany ale niestety, nie stać Nas na zrobienie wszystkiego. Najważniejsza jest łazienka, której nie mamy WCALE z kuchnią to samo. Prawdopodobnie zrobiona będzie tylko łazienka. Teściowa z kolei (mieszka za ścianą) nie będzie się wtrącać
a ta mała to jak drzwi zamknięte to nawet czasem sobie radzi z otwarciem i rano, albo na siusiu się czł. budzi a tam kot pod kołdrą, między mną a M.... a dziś też przegiłęy bo jak mała otwarła drzwi to przykulał się też ten wielki czarny kot i na nogach mi spał, coś ruszyć się nie mogłam... nie wiem co to za rozpusta