reklama

Styczniówki 2010 !!

Witam na porannej kawie , u´mnie depresji ciag dalszy i strach przed jutrzejsz wizyta, jakas paranoja, wiem ze juz niedlugo godz 0 i coraza bardziej panikuje.
Klary M-czyzbys byla nastepna , czekamy na wiesci.
Aga-mam nadzieje , ze wszystko sie wyjasni z Twoja siostra i ze skaczy sie pomyslnie, takie nerwyna samym poczatku , trzymam kcikasy.
Co do zgagi to ja miewam ale idzie przezyc z Nicol bylo gorzej , spac spie ale coraz czesciej budze sie na siusiu i znow paranoja czy to przez infekcje.
Milego dnia styczniowki.
 
reklama
Dziewczyny nie nadrobię co napisałyście wieczorem przynajmniej na razie bo mi już odbija... O 5:00 wstałam na siusiu i było ok, a o 6:00 już cały papier poplamiłam na brązowo, a potem wkładkę - właściwie czekoladowo i tak do teraz... Zadzwoniłam do gina, kazał przyjechać jak nic się nie rozkręci o 10:00 do szpitala...
czyżby to już... czyżby przed terminem planowanej cesarki....
jezu ...ale mam stracha....

chyba nie dam rady nic zjeść...
boli mnie podbrzusze i krzyże.... jak dzwoniłam do niego to tylko podbrzusze i też nie jakoś wielce specjalnie...

edit...
normalnie ze strachu mam problem by się iść umyć.....

Klara i jak sytuacja??????


Dzien dobry:-)Ledwo wczoraj czlapalam,dopadla mnie rwa kulszowa,chodzilam jak babulinka podpierajac sie o co sie dalo;-)Ale i tak dalam rade ulepic pierogow z kasza gryczana i grzybami ,miechem i kapucha...Troche sie obzarlismy wczoraj,reszta do mrozenia. Pomogla mi ciepla kapiel i nawet dalam rade sie w nocy obracac-wymagalo to czasu i serii stekniec,jekniec,przeklenstw ale dalam rade:-DCo sie obracalam to pan maz sie zrywal i z obledem w oczach pytal: JUZ??????:-D:-D
Zaraz jede na ktg i jakies male zakupy,mam ochote na jakies ciacho ale jeszcze mi sie smaczek nie okreslil;-)

Milego dnia:-)
 
Witajcie dziewuchy widzę,że spania to wy nie macie po nocach :no:rano człowiek wstaje i ma gotową nadprodukcję ech....:laugh2:


Witam wieczornie!


Dzisiaj także dotarła paczuszka z pierwszymi rzeczami do wyprawki, więc już COŚ mam do tej torby do szpitala. :P No i chyba zacznę powoli pranie ciuszków, co by je ładnie posortować, bo mam pomieszane małe i duże, a bym chętnie tak poukładała już w komodzie. :)

Jutro pewnie znów mnie nie będzie, bo cały dzień na uczelni siedzę. Jeszcze jakieś głupie niezapowiedziane wizytacje na zajęciach mają być i mam nadzieję, że na moje zajęcia akurat nie trafią. Bo strasznie mnie stresuje, jak miałabym prowadzić zajęcia, a ktoś będzie to oceniać, zwłaszcza, że ostatnio to samej ciężko mi się skupić na tym, co mam tłumaczyć. :P No ale na wszelki wypadek chyba się lepiej przygotuję jednak. :P
miłego układania ciuszków:tak: życzę, żeby niezapowiedziana wizytacja Cię omineła;-)

Dziewczyny ja dziś mam doła takiego że szok!
Byłam dziś na usg i jestem załamana a mianowicie okazało się że jestem w 33 tyg i 4 dniu ciąży a więc teoretycznie powinnam być lutówką(choć termin porodu wyszedł 29.01.2010)ale mam nadzieję ze mogę z wami zostać?:-(A w ogóle to mój synek jest jakiś mały(tzn.mnie się tak wydaję) bo waży 2212g i dowiedziałam się że mam już III-ci stopień dojrzałości łożyska :wściekła/y::-(i bardzo się boję.
Dziewczyny czy któraś może wie czy bardzo grożne jest to moje dojrzałe łożysko na tym etapie ciązy bo chyba do 22 zwariuję:wściekła/y:?
Nie martw się będzie dobrze, a maluszek nie jest wcale taki mały:-D
Witam wszystkich,
Byłam dzisiaj na badaniach u lekarza i wszystko u mnie i dzidziusia jest ok - szyjka w porządku, nie skraca się, wyniki badań laboratoryjnych w normie, z usg wychodzi że mój synuś duży będzie: waży juz 2500g i ma długą kość udową, co oznacza że będzie wysoki....

Zakupy dla maluszka mamy juz zrobione- została jeszcze do kupienia wanienka ze stelażem, drugi komplet pościeli i jakieś drobiazgi. Wózek i łóżeczko juz mamy kupione. Jutro mąż się bierze za malowanie pokoiku dla dzidzi - wybrane kolorki ścian to żółty i zielony....Nie mogę się już doczekac efektu końcowego.
gratuluję dorodnego dzidziorka i powodzenia przy malowaniu:tak:

stopień dojrzałości łożyska,to jak stopień jego czystości
stopień dojrzałości łożyska powinien być odpowiedni do zaawansowania ciąży.Na początku trzeciego trymestru powinien być drugi stopień.Trzeci stopień świadczy o tym,że łożysko jest już w pełni dojrzałe i gotowe do narodzin dziecka.Niestety w Twoim tygodniu ciąży może świadczyć o tym,że dziecko odżywiane jest w stopniu niedostatecznym i może mieć mniejszą masę (chociaż 2200g w 34 tyg ciąży,to waga jak najbardziej prawidłowa!!!).Nie ma szans u Ciebie na pomyłkę w wieku ciążowym?
Na tym etapie ciąży nie patrzy się już na termin porodu wg usg bo dzieciaczki rosną różnie.Bardziej polegałabym na dacie ostatniej miesiączki
Trzeci stopień może oznaczać poród za 2-3 tyg.Skoro jesteś w 34 tyg,to za 2-3 tyg będziesz w 36-37 tyg,więc nie martw się zbytnio bo duży odsetek porodów odbywa się właśnie pomiędzy 36 a 39 tygodniem ciąży.
Poza tym nie martw się na zapas bo lekarz(czy to Twój prowadzący,czy nie) ma świadomość wszystkiego i nie zlekceważy żadnego zagrożenia...tak nakazuje etyka lekarska.
a nie paliłaś czasem w czasie ciąży?Bo to bardzo często jest przyczyną zbyt szybkiego dojrzewania łożyska czyli postarzania go (tak jak i naszej skóry)
Anetrix jesteś wielka:yes::yes:
Ale jestem głupia!!!!!!!!!!!!!

Pojechałam do gina i w drodze do..tuż przed gabinetem sprawdziłam dokladnie co tam ginu mi napisał w terminie a tam 17 grudnia a ja nie wiem dlaczego ubzdurałam sobie ze 15 !!!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::no::no::no:
:rofl2:

to jest tak zwane zamotanie ciążowe:tak:;-)

A mnie dzisiaj troszkę zdołowała koleżanka, której dwa tygodnie nie widziałam i jak mnie zobaczyła to zrobiła wielki wytrzeszcz oczu i powiedziała, że brzuch mi się strasznie przez te dwa tygodnie obniżył. Też mam takie wrażenie, ale z drugiej strony zgaga jak była tak jest, a raczej przy obniżonym brzuchu zgaga powinna zaniknąć:sorry:Hmm, pewnie na to nie ma reguły:sorry: Ej tam nie będę za dużo myśleć, bo tylko sobie niepotrzebne wkrętki robię.
Młoda i tak wyjdzie wtedy kiedy będzie chciała i za dużego wpływu na to nie mam. Pocieszam się tylko, że na tym etapie ciąży na którym teraz jestem nawet jakbym teraz urodziła to już raczej nic Jessi nie grozi:tak:
O właśnie tylko spokój może nas uratować;-):-)

Zapomniałam się pochwalić, że od wczoraj jestem na L4. Jakoś tak w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że czas ucieka, a ja ze wszystkim w lesie ;-) Zmobilizowałam się dzisiaj i poskładałam wszystkie ubranka według rozmiarów do komody :-)

no to proszę się leniwić na tym l4

witam jestem styczniowa hehe mam nadzieje ze dotrzymam do stycznia termin mam na 6, Aczkolwiek moj synek juz daje mi znac ze ma malo miejsca. pozdrawiam :))
Witaj!
Dziewczyny nie nadrobię co napisałyście wieczorem przynajmniej na razie bo mi już odbija... O 5:00 wstałam na siusiu i było ok, a o 6:00 już cały papier poplamiłam na brązowo, a potem wkładkę - właściwie czekoladowo i tak do teraz... Zadzwoniłam do gina, kazał przyjechać jak nic się nie rozkręci o 10:00 do szpitala...
czyżby to już... czyżby przed terminem planowanej cesarki....
jezu ...ale mam stracha....
spokojnie kobieto zaraz spotkasz się z lekarzem:tak:
 
edit no w jednym nie poszło:))

Jestem sama w domciu (z gosposią tylko) nagle dzwoni dzwonek u drzwi i nie zdążyłam się nawet podnieść jak mi się jakaś obca baba (hinduska) wpakowała do mieszkania. Myślałam, że jej głowę ukręcę!!! I pytam się kto jej pozwolił drzwi otworzyć i wejść, a ona - "Ja ich nie otworzyłam tylko nacisnęłam klamkę, bo nie były na klucz zamknięte więc się same otworzyły." I z takim uśmiechem na gębie głupkowatym zaczęła mi coś o koleżance tłumaczyć. Powalająca logika. :eek::eek::eek::eek::eek:
Oczywiście powiedziałam jej, że to moje mieszkanie i nikt jej nie zapraszał do środka i trzasnęłam drzwiami przed nosem. A najgorsze to, że przy samych drzwiach leżał mój portfel z kasą i dokumentami..
ty to masz przygody;-)
Hej dziewczyny!
Wczoraj wieczorem przestraszyłam się trochę, bo juz drugi dzień z rzędu Stach o zwykłej porze aktywności nic nie kopał, nie ruszał się. Niestety nie mogłam go pobudzić słodkościami, bo nic słodkiego w domu zwykle nie mam, a jak mam to i tak zjadam:) Po przegrzebaniu szafek znalazłam miód i zjadłam dwie łyżki i po jakimś czasie dwa razy niemrawo kopnął. Nie do końca mnie to uspokoiło, więc stwierdziłam, że rano pojadę do szpitala. Jak wstałam to też była cisza, mnie już dopadły czarne scenariusze, wsiedliśmy do samochodu i dostałam po żebrach tak, że prawie odpłynęłam i do tej pory szaleje:) Może zmienił sobie pory aktywności, jesli tak to mi to pasuje, bo w nocy chyba śpi, a w dzień niech dokazuje:)
Przez te wasze opowieści o czopach śniło mi się, że odwiedził mnie mój szef w domu, poszłam do łazienki i zobaczyłam, że mam w pępku czop, wydłubałam sobie go patyczkiem do uszu u przez pępek odeszły mi wody, stałam nad umywalką, żeby niczego nie zabrudzić. Skąd człowiekowi takie bzdury do głowy przychodzą ?? :)
no to postresował synuś mamusię;-):tak:a sny są głupie, niestety nie wiemy skąd się biorą takie hity:szok::-D
Dzwoniłam wczoraj do rodziców i otrzymałam wiadomość 2in1.
Pierwsza część bardzo radosna bo dowiedziałam sie ze moja siostra jest w 5 tc z drugim dzieciaczkiem. Ma juz 14 miesieczna Amelcie. Siorka 2 latka młodsza odemnie :)
Natomiast druga część wiadomości doprowadziła mnie prawie do łez niejest juz taka radosna ta nowina. Siostra jest w 5 tc ale ciąża ta jest zagrożona. Od paru dni leży w szpitalu robią badania bo co lekarz to inna diagnoza. Jeden ten co prowadził jej pierwsza ciąże twierdzi ze to tylko krwiak na macicy który zresztą sie wchłania i za 3 dni w takim tempie powinno go niebyć. No to by było dobre i dla niej i dla dzidziusia. A drugi lekarz upiera sie ze to mięśniaki macicy i to tak zaawansowane ze bedzie trzeba usuwać chirurgicznie. A jeśli do tego dojdzie bedą zmuszeniu usunąć także macice :-(:szok::-(:szok: Siostra jest załamana bo niewie co dalej z wynikami jeden ja pociesza drugi lekarz dołuje. Ale wierze ze ten pierwszy ma racje wkońcu dobry fachowiec jest z Poznania dojerzdza do swoich pacjentek po 70 km i 1 ciąże prowadził wzorowo mam nadzieję ze teraz tez tak bedzie.
trzymam kciuki za siostrę i maleństwo

Witam sie porannie dziewczynki:-)

Ja dzis wizyta o 12. Mam nadzieje, ze to jeszcze nie ostatnia, bo moja ginka dziala na mnie jak balsam i stawia mnie do pionu zawsze. I tak bede fiksowac do konca grudnia, a jesli zechce sie ze mna jeszcze zobaczyc w styczniu to mnie troche uspokoi echhh.
Powodzenia:-):tak:
cześć babeczki :tak:
ja cały czas próbuję pracować...ale powoli wymiękam :-(znaczy się coraz poważniej myślę o ostastecznym L4 - ale ciężko mi się na to zdecydować:-(
decyzja jest ciężka, za to później jest fajnie:-D
wczoraj byłam na KTG - serduszko pieknie sobie bije i co jakis czas skurczybyk się pojawiał ale taki że nawet ja go nie czułam za bardzo :) - za tydzień nastepne KTG :)


aaaaaa co z dobrych wieści to wczoraj kurier przywiózł nam wózek dla Amelki - M już wczoraj poskładał i super jest :) czeka już sobie gondolka na Maleństwo i będziemy wozić - eee na poczatku po salonie chociaz hihihi :)
No spacerki po salonie są super;-):tak:

Witam na porannej kawie , u´mnie depresji ciag dalszy i strach przed jutrzejsz wizyta, jakas paranoja, wiem ze juz niedlugo godz 0 i coraza bardziej panikuje.
Co do zgagi to ja miewam ale idzie przezyc z Nicol bylo gorzej , spac spie ale coraz czesciej budze sie na siusiu i znow paranoja czy to przez infekcje.
Milego dnia styczniowki.

Przegoń depresję, ale to chyba z braku pracy?;-)
 
Witam was - ale tu wcześnie dziś dzień wstał ;-)
Klara - pisz, pisz... jak się ma sprawa - choc jak na 10.00 do gin to już pewnie poleciałaś. No kto wie co to... ale może czop taki jak od początku tygodnia tu wszystkim odchodzi a odejsc nie może. Trzymam kciuki ;-)
Emilia011 - ja sobie nie wyobrazam u mnie gościć kogoś przez pół tygodnia nawet z całym szacunkiem do rodzinki - delikatnie odmówiłabym :-(
kacha_wawa super, że Madzia coraz lepiej, a ten tówj pomysł aby urodzić w nocy i rano wrócić do Olisia to na ile wygląda jak wygląda to dawniej tak było, kobiety rodziły w nocy a rano już normalnie funkcjonowały. Jakbyś chciała podtrzymać tradycje ludzkości to akurat ;-)
anterix to nasza babyboombowa położna nawet :-D zobacz jak nauka nie poszła w las - w zawodzie nie pracujesz ale na BB ale dzięki nam sobie wiedzę przypominasz hehe. Ja jeszcze raz spytam o to podawanie oksytocyny przed suchą CC - czy to typowe postępowanie? Nie pytalam gina ale pare razy czytalam o tym.
roxeen - akcja z pójściem do lekarza boska :-D
dormark - natychmiast wychodz z depresji
Karoli - powodzenia na wizycie
 
Wiecie co tak sobie siedze i mysle i doszlam do wniosku, ze objawem trzesien ziemi musi byc m.in. wiatr i to, ze nagle robi sie zimno.
Dzis jest sliczna pogoda, sloneczko pieknie swieci, zero wiatru i pewnie bedzie w miare cieplo.
 
Witam :-D

Dziś 16.12 :-D Mam wizytę :-D Dziś umawiamy się na cc :-D kurczę, ale nie mogę się doczekać :-D

Od jutra M ma wolne :-D Super, w końcu wexmie się za pokój dzieci :-D Mam nadzieję, ze będe miała dobry dzien :tak:

Od rana ładnie się zapowiada :-D Oby tylko tak dalej :-)

Paula Gratulacje!!! Ależ zdolna z Ciebie dziewczyna :-D

Pumpkin mogłaś tą babę kopnąc w tyłek, albo zastraszyć, że wezwiesz policję...Matko kochana co za babsztyl wlazł Ci do domu...:szok:

Kacha jestem pewna, że będzie dobrze z malutką Madzią :tak: po takich wieściach musi być dobrze!!! Malutka ma bardzo dużo siły :tak:

Klara odezwij się jak wrócisz!!!
Mam nadzieję, że nic jej nie jest...:no:

 
Witam Was kobietki w tą poranna środę!
labamba23, anetrix, Kubiaczka, yol_a dziękuję dziewczyny za wsparcie i słowa otuchy bardzo mi pomogły i dziś w ogóle humorek już trochę lepszy.:tak:
anettrix termin porodu to ja już na dobrą sprawę nie wiem jaki mam zgupiałam zupełnie bo jeden gin co prowadził mnie wcześniej twierdził że 20.01,ten co prowadzi mnie teraz wyliczył 04.01 a na ostatnim usg czyli 15 stycznia babka która mi je robiła stwierdziła że jestem w 33 tyg i 4 dniu ciąy czyli tak jak z OM wychodzi i termin porodu wpisała na 29.01 i jak tu nie zgupieć?:no:
agagsm wcale nie jesteś wredna baba też postąpiłabym tak samo,biedna Emilia 011(nie daj się)ona ma małe dziecko a ty na swoje czekasz,jej dziec kiem może zająć sie mąż na czas przygotowań wigilii a Ty brzuszka nikomu nie podrzucisz przecież:-D
Ale się rozpisałam no uciekam może wpadnę do Was wieczorkiem bo teraz do teściowej podążamz moim Z a więc do wieczora i miłego dnia życzę!
 
Ostatnia edycja:
Witam ;-)

coś mnie przeziębienie łapie :cool:

Klara mam nadzieje że wszystko po wizycie będzie ok i to tylko efekt skracającej się szyjki i jeszcze do CC przechodzisz ;-)a jak nie to czekamy na twoje maleństwo i żeby ci gin CC zrobił wcześniej bez problemu :tak:

Ania powodzenia na wizycie fajne wiedzieć kiedy się urodzi ja czekam na styczen jak na szpilkach w końcu dużo nie zostało ;-)


poczytam resztę później uciekam ubierać małą ;-)
 
reklama
Witam ;-)

coś mnie przeziębienie łapie :cool:
nie daj się ;-)

Witam :-D

Dziś 16.12 :-D Mam wizytę :-D Dziś umawiamy się na cc :-D kurczę, ale nie mogę się doczekać :-D

Od jutra M ma wolne :-D Super, w końcu wexmie się za pokój dzieci :-D Mam nadzieję, ze będe miała dobry dzien :tak:

Od rana ładnie się zapowiada :-D Oby tylko tak dalej :-)


No proszę same dobre wieści, powodzenia na wizycie i nie zapomnij się pochwalić na BB
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry