Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ale Kaja napisała, że już zżarła - i wyobraź sobie, że się nie podzieliła!Nie Kaja ja niczego nie mylę, co region to inna bajka u mnie jest żur wigilijny z grzybami postny - uwielbiam na zakwasie, a barszcz czerwony z uszkami też ale jako kolejne danie i to w sumie od kilku lat![]()


Paula, krzyczeć nie trzeba, bo jeszcze by się przejęli i zawieźli pod same drzwi porodówki na sygnale. Musiałabyś się tłumaczyć...;-)to się wykazali policjanci :-) ja też bym krzyczała "aaaaa... panie ja rodze!!!!!!" :-)
Minnie, u mnie wada podobna - -4,00 i 3,5. W pierwszej leciało z 1,5 do 3,00. Teraz tylko dobiło. I przez ciążę, nie przez poród, ale się nie cofnęło, choć też słyszałam, że powinno. Lekarz nie widział przeciwskazań do naturalnego porodu. Mówił, że muszą być problemy z siatkówką, żeby dać skierowanie na cc.Macy - mam wade -3 i -4,25 i nie jest to w sumie duzo, ale juz gdzies sie spotkalam ze nawet -4 jest przeciwwskazaniem? A Tobie pogorszyl sie wzrok przez ciaze, czy porod, bo o ile to pierwsze jest normalne i zwykle samo sie cofa, o tyle to drugie juz nie![]()
Karoli4 No czosnek można jeść. Tak samo cebulę. Ale jak za dużo zjesz, to może wpłynąć na smak mleka. I jak Tobie nagle maleństwo wypluje cyca i stwierdzi, że pić tego nie chce, to będziesz się zastanawiać dlaczegoPrzynajmniej tyle wyczytałam ;-)
QUOTE]
heh Kubiaczka cycusia, a nie cyca;-)
spoko spoko czosnku i cebuli nie jadam, bo nie znosze;-)

Tak mi smutno jakoś
Kaja jadła pewnie frytki z ziemniaków z uprawy ekologicznej.kaja_10 no co ty jadłaś frytki ?????
toszto niesamowite !!!!
macy zlituj się kobieto !!!!
byłabys dobrą koleżanką to juz bys w samochodzie, pociągu, autobusie do Piły siedziala z całą siatą mandarynek ...a tak tylko szczujesz![]()

;-) Jak Tobie się uda, zapraszam. Mam jabłka, banany, MANDARYNKI i pomarańcze. I jeszcze kokos i ananas leży.







Arcydzieła:-)
Ja bym powiedziała, że to właśnie teraz jest moda zakazy a nie 20 lat wsteczWitam sie popoludniowo:-)
Po szkole rodzenia. Na czesci relaksacyjnej o malo co nie zasnelam.
Za tydzien ostatnie zajecia i chyba najwazniejsze, bo bedzie o parciu i pozycjach porodowych i co ma robic asystujacy partner i jak wspierac rodzaca. A juz sie martwilam, ze nie bedzie o oddychaniu i o tym jak przec, zeby wyprzec
Dzis polozna mowila, ze przy karmieniu nie trzeba wyrzekac sie zadnych potraw, ktore do tej pory sie jadlo. Jesc wszystko to co teraz, unikac tylko potraw, ktore szkodza matce karmiacej. Kawa spoko, czekolada spoko, nawet spaghetti z czosnkiem i papryka mozna, odrobina winka rowniez nie zaszkodzi.
Bardzo mi sie poobaja te polozne, bo sa po prostu NORMALNE i nowoczesne, a nie cofniete 15-20 lat wstecz, ze kobiecie w ciazy nic nie wolno i ze rodzac ma lezec plackiem.
;-) Fajnie, że tak trafiłaś:-)Wariatka z CiebieDormark - Tak, tak wklejaj foty!!!!
Zazdroszczę wam mroźnych spacerkow, ale tak na prawdę to pewnie miałabym dość po pół godzinie i włączyłaby mi się tęsknota za ciepełkiem.... U mnie ok 20 stopni![]()
aga23- Jednym słowem autentyczna próba przedporodowa!
Dobrze, że wszystko już ok u siostry :-)
Kaja - superaśnie pierniki, też chcę takie!!!!!
Kciuki za wszystkie wizytujące swoich ginów dzisiaj!
A ty myślisz, że ja nie korzystam???!!!!;-);-)
A ile radochy z tego mam to się opisać nie da....
Sandraq- Współczuję Wam. Po tym jak zadzwoniłam na policje bo mi facet na wycieraczke nasikał, to też zawsze sprawdzałam czy się nie zemścił, zanim wyjdę za próg...
Miałam mieć dzisiaj super dzień ale udało się tylko połowicznie....
Po fryzjerze czułam się jak gwiazda filmowa(mój libańczyk jak się okazało ma żonę...która urodziła w ten poniedziałek ślicznego chłopczyka!!! Wszyscy robią dzieci teraz czy jak????
)
Jechałam do studia fotograficznego, żeby umówić się na sesję (26.12!) i zobaczyłam na drodze gołębia ze złamanym skrzydłem. Oczywiście wyskoczyłam z auta i go zabrałam z ulicy. Generalnie, żeby się nie rozpisywać długo gołąb zdechł na przednim siedzieniu mojego samochodu pod samą kliniką weterynaryjną.... Przykro mi bardzo. Teraz mam wyrzuty sumienia, że może za wolno jechałam. Generalnie jak już panowie z kliniki zabrali zwłoki z mojego auta, to nie mogłam się normalnie uspokoić tylko ryczałam na środku ulicy... Generalnie gołębi nie lubię bo to zagrzybione śmierdziuchy pełne bakterii ale nie mogłam go tam zostawić cierpiącego... Tym bardziej mi przykro, że nie udało mu się przeżyć. Oczywiście po trzymaniu gołębia umyłam ręce i zdezynfekowałam wszystko co dotykałam (tzn po całej akcji) ale czy myślicie, że powinnam powtórzyć badanie na toxo sokoro nie jestem odporna?? Raz ryczę bo mi szkoda ptaka, a raz bo boję się o Polę....
, co do gołębi to też ich nie cierpię. a Polcia na pewno ma się dobrze i nie straszne jej żadne toxo
Wiecie co... oglądam tv przez internet ta akurat sie nazywa polskiLondyn.net i spiewaja kolędy teraz akurat Christmas time i rycze jak głupia. A co to bedzie w wigilie dopieroTak mi smutno jakoś
![]()
Tak tak ten tytuł co podałam to nie tytuł to spiewa Cliff Richard Mistleote by Wine
Kaja jadła pewnie frytki z ziemniaków z uprawy ekologicznej.
Roxeen, a kto wpuści kobietę w 9 miesiącu ciąży na pokład samolotu?;-) Jak Tobie się uda, zapraszam. Mam jabłka, banany, MANDARYNKI i pomarańcze. I jeszcze kokos i ananas leży.
;-)