Anusia dobrze, że skończyło się na strachu
Kruszynko niestety nic konstruktywnego Ci nie doradzę, ponieważ przez dość długi okres czasu dla mojego Olisia kąpiele też były katorgą, darł się jakby go ze skóry obdzierali

Przeszło mu dopiero jak miał około roku, bo przeniosłam go do dużej wanny i swobodnie mógł się w niej przemieszczać :-) Zresztą do tej pory kąpiel tylko na brzuchu, na plecy nie da rady go położyć, bo od razu na brzuch zwiewa
JoL trzymam kciuki, żeby Zuzia przestała sobie w końcu robić jaja z mamusi i, żeby w końcu dobrowolnie wyszła
Gosiu u mnie też leniwie, bym coś porobiła, ale T. ma już dzisiaj wolne i kategorycznie zabrania mi sprzątania

A ja z nudów zaraz oszaleję