Witajcie!!
Ja tak jak Abgar z euforii w rozpacz popadłam...
Nie mam pojęcia co się dzieje... :-(
Patrzę na mojego synka i widzę w nim mojego brata i dziewczynki... Dziś Oliwka ma 4 urodzinki, a ja jej nie mogę przytulić... Tak bardzo tęsknie za nimi...
Ostatnio widziałam dziewczynki 6 grudnia... :-(
A brat nawet nie zadzwonił jak Adasia urodziłam... Nawet głupiego smsa nie napisał!!

:-( Dołuje mnie to okropnie! Nie wiem co źle zrobiłam!! Czym sobie na to zasłużyłam?! :-(
Moja durna bratowa miała urodziny w sobotę, napisałam jej smsa, odpisała: '... sama sobie bym zyczyla wiecej szczerych ludzi wokół siebie, którzy robią to co nakazuje im serce, a nie co wypada... zdrowka dla malenstwa... bo jakos okazji nie bylo'
Przeczytałam tego smsa i szlag mnie trafił!! Bo jakbym miała się kierować tym co wypada robić, to za cholerę bym jej tego smsa nie napisała!! Bo ona na święta nie napisała, na nowy rok nie napisała, a jak się dziecko urodziło, to olali mnie totalnie!! I to ja jestem nie szczerą osobą?! Żałosna idiotka!! :-(
Ale nie zmienia to faktu, że bardzo kocham dziewczynki i bez nich świat jest taki szary i smutny... :-(
Tak chodzę i płaczę od soboty...
Z byle powodu...
Jestem wściekła na Sławka!! Po cholerę brał urlop?! Po to, żeby zapieprzać od rana do nocy przy odśnieżaniu czy po to, żeby pobyć ze mną i dzidzią?! Wiem, że pieniądze kuszą, ale od kiedy wyszłam ze szpitala mam go nocą w domu...
Ja czuję się źle, z dnia na dzień gorzej, jestem słaba, anemiczna... Robię co muszę, a jak Adaś śpi, to ja z nim... :-(
Slawek miał pojechać do szpitala po wypis mój, w książeczce są przepisane tabletki dla mnie, jak brałam je w szpitalu, to czułam się dobrze, a w domu z dnia na dzień gorzej... Nie pojechał, bo odśnieża... :-(
Jak padnę, to może wtedy się zastanowi...
Nie mogę tak narzekać na niego, bo w nocy zanim oczy otworzę, a Adaś marudzi, to on jest już przy łóżeczku... No, ale ja potrzebuję pomocy też w dzień...
Jutro muszę wrócić na uczelnię!! Nie mam nic zrobionego, ani sił, żeby cokolwiek zrobić :-(
Boję się zostawić Adasia z kimś!! Z kimkolwiek!! Przecież ja zeświruję po 3 godzinach bez Niego!! :-(
Chociaż już ześwirowałam...
Nie radzę sobie... Sama ze sobą sobie nie radzę... :-(
Przepraszam, że tak z rana niefajnie piszę... Ale komu ja mam to powiedzieć i się wypłakać?! :-(