reklama

Styczniówki 2010 !!

Teraz przejrzałam listę mamusiek oczekujących i nie wiem jak wy, ale ja połowy nie kojarzę, a jestem z Wami codziennie - czyli nierozpakowanych zostało nas bardzo mało.


Ja też nie kojarzę :-) i tylko się dziwię, że tyle nierozpakowanych, a na BB taka cisza :-D

-------------

Co do skurczy to mam ich dość, niech w końcu zaczną się te właściwe, a nie ciągle budzić się w nocy i czekać, czy będzie kolejny i w jakim odstępie, albo nie iśc spać bo czekam na kolejny skurcz, bo albo mam w nocy albo koło 23-24. Zwariować już można, trzeba ciągle być czujnym i jak tak odpoczywać?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kochane jesteście!!

Macy brat się odezwał po nowym roku, rozmawialiśmy, dobrze pamiętasz... Ale bratowa znowu musiała coś namieszać... Nie wiem o co chodzi tej dziewczynie... Nie mam pojęcia!! Wiem, że jest szczęśliwa, kiedy zadaje komuś ból... :-(Wysłałabym ja na przymusowe leczenie, ale czegoś takiego już chyba nie ma...

Pasibrzuszku bierz co chcesz!! :tak:
Sławkowi powiedziałam dziś rano i niezbyt chętnie wyszedł z domu... Ale wyszedł... :-( Obiecał, że jutro już nie będzie szedł... Ale mu dogryzłam i powiedziałam, żeby sobie poszedł i jutro i w środę i czwartek... Wtedy nie będę miała z kim Adasia zostawić i na uczelnie nie pójdę!! :-p

Czechow dziękuję :*

Jak zmieniałam pieluszkę synkowi, to zobaczyłam, że kikut mu odpadł!! Nie ma już pępka!! :szok: I co teraz:confused:?! Dalej smarować fioletem czy nie?! :zawstydzona/y:
Zjadł, przebrałam go, włączyłam karuzelę i zamiast się bawić misiami - zasnął :tak:
:tak::-(

Gosiu masz rację, lista coraz krótsza... :tak:
Myślę, że u Ciebie to kwestia 2-3 dni :tak: I będziesz tulić swoje maleństwo!! :-) (jestem tego pewna ;-))

Pasibrzuszku a u Ciebie na weekend się zacznie:tak::-)

Dorciaa wszystkiego najlepszego!! Szczęśliwego rozwiązania i samych radości z macierzyństwa!! :*

Na dziś ^Joasia^ ma termin cesarki... Ciekawe czy się odezwie do nas po wszystkim!!

Patrysiu trzymam kciuki za Ciebie!!

Dormark i za Twoje skurcze też trzymam!! Niech w końcu przestanie straszyć!! Niech w końcu to będzie TO!!

Idę wziąć prysznic... Może płakać przestanę na chwilę chociaż... Lepiej się poczuję jak ten pot z siebie zmyję!!

A odnośnie pocenia się!! To jest normalne, że w dwa tygodnie po porodzie dalej tak się pocę? :-(Tak mało ładnie zapachowo pocę... ?!:-(:baffled:
 
Emilcia, ja chyba tym pocenie będę się cieszyć jak dziecko, bo tak napuchłam, że na siebie patrzeć nie mogę, a kostki to już mnie bolą, jakbym miała niedoleczone skręcenia. Ja sobie tak myślę (nie wiem, czy dobrze) pocenie = kg w dół :-D
 
Ja nadal w dwupaku. ;-) Jakieś tam skurcze są... ale lipne jakieś. Nieregularne i w ogóle... więc pewnie dalej organizm sobie ćwiczy ;-) Na szczęście nie jest to uciążliwe.

Też patrzyłam na te listę mamusiek i jakoś połowy nie widać...
 
Chyba pocenie = kg w dół, bo dziś ważę 1 kg mniej niż wczoraj :tak:
Wiem co to znaczy mieć kostki spuchnięte, bo mam do dziś :cool: Ale powoli, powoli schodzi ze mnie ta woda :tak: Lekarz powiedział, że około 3-4 tygodnie miną zanim wszystko ze mnie zejdzie!! :tak: Mam nadzieję, że ten pot się zmieni po tym czasie :tak:
Sama sobie na pytanie odpowiedziałam ;-)
Jakieś gorsze myślenie mam po porodzie!! A miało być lepiej... ;-):-D

E: Lilka weekend też!! Tak jak Pasibrzuch!! ;-)
 
Chyba pocenie = kg w dół, bo dziś ważę 1 kg mniej niż wczoraj :tak:
Wiem co to znaczy mieć kostki spuchnięte, bo mam do dziś :cool: Ale powoli, powoli schodzi ze mnie ta woda :tak: Lekarz powiedział, że około 3-4 tygodnie miną zanim wszystko ze mnie zejdzie!! :tak: Mam nadzieję, że ten pot się zmieni po tym czasie :tak:
Sama sobie na pytanie odpowiedziałam ;-)
Jakieś gorsze myślenie mam po porodzie!! A miało być lepiej... ;-):-D

E: Lilka weekend też!! Tak jak Pasibrzuch!! ;-)

Widzisz? To ja już wolę chudnięcie przez samoistne pocenie, niż bieganie na siłownię :-D
 
reklama
Troche posprzatalam , ale tylko troche , bole przeszly chociaz brzuch twardy i jak chodze to ciagnie , ale jak juz mowilam nie wierze , ze to sie wogole kiedys zacznie.
Emilka-chormony daja znac ja tez tak mialam przy Nicole, ciekawe jak bedzie teraz jesli sie kiedykolwiek doczekam porodu.
Dorciaaa-ja tez wczesniej nie spalam liczylam , a teraz olewka nic nie licze nie czekam na nastepny skurcz , jesli sa uciazliwe to klade sie spac z tymi prawdziwimy bys nie zasnela , a jesli nawet to po jakism czasie obudzilabys sie z bolu, wiec porodu nie przgapisz.
Ja ide pranie powiesic i moze z mala na dwor bo pogoda wiosenna , chociaz M radzi zeby jeszcze mala zostala dzisiaj w domu bo i tak jutro do babci jedzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry