Kochane jesteście!!
Macy brat się odezwał po nowym roku, rozmawialiśmy, dobrze pamiętasz... Ale bratowa znowu musiała coś namieszać... Nie wiem o co chodzi tej dziewczynie... Nie mam pojęcia!! Wiem, że jest szczęśliwa, kiedy zadaje komuś ból... :-(Wysłałabym ja na przymusowe leczenie, ale czegoś takiego już chyba nie ma...
Pasibrzuszku bierz co chcesz!!

Sławkowi powiedziałam dziś rano i niezbyt chętnie wyszedł z domu... Ale wyszedł... :-( Obiecał, że jutro już nie będzie szedł... Ale mu dogryzłam i powiedziałam, żeby sobie poszedł i jutro i w środę i czwartek... Wtedy nie będę miała z kim Adasia zostawić i na uczelnie nie pójdę!!
Czechow dziękuję :*
Jak zmieniałam pieluszkę synkowi, to zobaczyłam, że kikut mu odpadł!! Nie ma już pępka!!

I co teraz

?! Dalej smarować fioletem czy nie?!

Zjadł, przebrałam go, włączyłam karuzelę i zamiast się bawić misiami - zasnął

:-(
Gosiu masz rację, lista coraz krótsza...

Myślę, że u Ciebie to kwestia 2-3 dni

I będziesz tulić swoje maleństwo!! :-) (jestem tego pewna ;-))
Pasibrzuszku a u Ciebie na weekend się zacznie

:-)
Dorciaa wszystkiego najlepszego!! Szczęśliwego rozwiązania i samych radości z macierzyństwa!! :*
Na dziś ^Joasia^ ma termin cesarki... Ciekawe czy się odezwie do nas po wszystkim!!
Patrysiu trzymam kciuki za Ciebie!!
Dormark i za Twoje skurcze też trzymam!! Niech w końcu przestanie straszyć!! Niech w końcu to będzie TO!!
Idę wziąć prysznic... Może płakać przestanę na chwilę chociaż... Lepiej się poczuję jak ten pot z siebie zmyję!!
A odnośnie pocenia się!! To jest normalne, że w dwa tygodnie po porodzie dalej tak się pocę? :-(Tak mało ładnie zapachowo pocę... ?!:-

baffled: