reklama

Styczniówki 2010 !!

Cześć kobitki, nadrobiłam Was od wczoraj przy obiadku. Ja już też zaczynam się denerwować, że nic się nie dzieje, jutro do położnej, może coś powie... Co do dzwonienia rodzinki- do mnie na szczęście nie dzwonią tylko do teściówki (rodzinka M) a moja rodzinka? Dobrze wiedzą, że jak coś się zacznie to damy znać. Pytają tylko jak się czuję. Najgorsze są sąsiadki i baby napotkane na ulicy:wściekła/y: Te to co dzień mogłyby się pytać o to samo:-D
Ja mam taki mały problem, że ten mój maluszek tak mało się rusza:nerd: nawet jak nim potrząsnę to tak od niechcenia doopkę wystawi albo nóżkę. W skali od 1 do 10 rusza się na 3. 3 tygodnie temu było to 10:baffled:
 
reklama
Dzień dobry.
Ja na chwilkę, coby podzielić się nowinkami ;-) Wczoraj nie pojechałam do szpitala, za to zjawiłam się u mojego lekarza w gabinecie po L4 :-D lekko się przeraził, ale stanowczo powiedziałam, że do szpitala pojadę rodzić, a nie czekać. L4 wypisał do czwartku, a w piątek mam już być w szpitalu, bo powiedział, że to już nie są żarty, szyjka zgładzona, rozwarcie na dwa luźne palce :-D powiedziałam, że w takim układzie poczekamy na trzy :-D :-D :-D Jutro jadę do szpitala na KTG i USG.
Jak będę na siłach, to się odezwę, jeśli nie, to poczytam Was sobie.

Życzę wszystkim przyjemnego dnia.

morka, dziękuję bardzo ;-)
 
Zdjęcia zrobione. Teraz czekam na efekty ;-):-D Teraz to mogę rodzić. Na razie idę spać, bo zmęczyło mnie to łażenie po śniegu...

Co do telefonów.. to do mnie nie dzwonią... tylko do mamy. Więc generalnie mam spokój. Mama się musi tłumaczyć za mnie ;-) :-p

My Mamy dużo jesteśmy wstanie znieść dla naszych dzieciaków, ale one się pięknie Nam odwdzięczają, "Mamusiu kocham Cię" to najpiękniejsze Teraz słowa, dla nich warto wszystko przetrzymać:tak:
Taaaa do czasu aż nasze maleństwa wejdą w okres dojrzewania... ;-):-D

Ivi Tyle, że tak mnie czyści już od kilku dni.
Minnie1 też chyba mam ten zespół cieśni nadgarstków. Bo w jednej dłoni mam dwa takie palce, które ciągle są właśnie takie zdrętwiałe. A w nocy to jest masakra.
 
Ostatnia edycja:
Witajcie kochane:-)
troszke rzadziej juz zagladam, bo moje dziewczynki nie daja mi sie nudzic:-) jak jedna uspokoje to druga placze..czasem nawet chorek tworza:-D noce to masakra, chodze po scianach, ale jestem twarda. Dzisiaj przyjezdza mama na noc, zebysmy z M sie wyspali, a ona bedzie z dziewczynkami spac. Juz je odstawilam od piersi bo nie mam pokarmu wiec mam wiekszy luz, bo butelka to M to mama je nakarmi. Ale ogolnie sa kochane. Dzisiaj pierwsze werandowanie przeszly:-) Juz maja 2tyg:-) Pozdrawiam Was serdecznie! Widze ze co niektorym sie nie spieszy do rodzenia!:-D Trzymam kciuki za Was!

Dzisiaj znowu dostalam garstke informacji od poloznej, tym razem na temat zatrzymywania wody

Co pomaga:
- moczenie nog w misce ze slona woda, ewentualnie kapiel calego ciala z dodatkiem soli do kapieli (np z Morza Martwego z drogerii)
- zwiekszyc spozycie soli (!!!)
Minnie najlepszy na zatrzymanie wody jest PORÓD!!! Jeszcze tydzien po bylam spuchnieta troche a pozniej wszystko zeszlo. Jestem w szoku..bo myslalam ze utylam w nogach, w tylku..a to wszystko byla woda i juz zeszla. A kostki u nog to jak patyki:-Da mialam tak opuchniete ze szok! Takze rodźcie szybko a wszystko przejdzie:tak:
 
a ja już po badaniu - mialam ktg, nastepnie grzebanie w podwoziu, lekarz kazal mi zapisac sie na kolejne ktg na czwartek twierdzac, ze wczesniej sie u nich pojawie a jego zdaniem jeszcze dzis. Kilka z was tak mialo i nic z tego nie wynikalo wiec nadzieji sobie nie robie tylko czekam.
Czechow ja już sie zdecydowalam, ze bede rodzic na madalińskiego, odpuszczam inflancka, jakoś bardziej sensownie mnie zbadali a nie tak jak tam na 8 dobe wywolujemy i koniec, co do sytuacji z rotawirusem to mam niewiele wiecej informacji niz wczoraj - faktycznie maja kwarantanne i jest zakaz odwiedzic, ale przyjmuja rodzace (przy mnie przyjeli dwie), kazda rodzaca musi podpisac papierek, ze jest swiadoma ze jest rotawirus w szpitalu. Nie moglo to byc nic powaznego skoro szpital przyjmuje nowych pacjentów. Mąż moze byc z toba tylko na bloku porodowym na poporodowy juz nie wejdzie, pozostanie Wam izba przyjec na widzenie.
 
Taaaa do czasu aż nasze maleństwa wejdą w okres dojrzewania... ;-):-D

Ivi Tyle, że tak mnie czyści już od kilku dni.
Minnie1 też chyba mam ten zespół cieśni nadgarstków. Bo w jednej dłoni mam dwa takie palce, które ciągle są właśnie takie zdrętwiałe. A w nocy to jest masakra.
Wtedy będzie "stara wyluzuj":happy2::-D
zamiast sali kinowej mam własny wygodny fotel, gorący kubek kakao i dr Housa (dzieki dziewczyny za link do seriali on-line:cool2:)

zamiast pysznego wlasnego rosołku a nastepnie galartu dostalam info od meza rano
"Nie kupilem Ci kurczaka, ale to dlatego że mama do mnie zadzwoniła i tez robi rosół - pojedziemy do niej na obiad - nie musisz gotować"

No fakt nie muszę ... :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
faceci są beznadziejni !!!
Oj nie bądz taka On chciał dobrze;-):tak:
 
a ja już po badaniu - mialam ktg, nastepnie grzebanie w podwoziu, lekarz kazal mi zapisac sie na kolejne ktg na czwartek twierdzac, ze wczesniej sie u nich pojawie a jego zdaniem jeszcze dzis. Kilka z was tak mialo i nic z tego nie wynikalo wiec nadzieji sobie nie robie tylko czekam.
Czechow ja już sie zdecydowalam, ze bede rodzic na madalińskiego, odpuszczam inflancka, jakoś bardziej sensownie mnie zbadali a nie tak jak tam na 8 dobe wywolujemy i koniec, co do sytuacji z rotawirusem to mam niewiele wiecej informacji niz wczoraj - faktycznie maja kwarantanne i jest zakaz odwiedzic, ale przyjmuja rodzace (przy mnie przyjeli dwie), kazda rodzaca musi podpisac papierek, ze jest swiadoma ze jest rotawirus w szpitalu. Nie moglo to byc nic powaznego skoro szpital przyjmuje nowych pacjentów. Mąż moze byc z toba tylko na bloku porodowym na poporodowy juz nie wejdzie, pozostanie Wam izba przyjec na widzenie.


Bardzo Ci dziękuję za info - dziś wieczorem albo jutro rano mam się skontaktować z babką ze szpitala (teraz jest w pracy i akurat przyjmuje poród i nie może rozmawiać) i tez mam się dowiedzieć czy lepiej przyjść w niedziele czy może trochę wcześniej.

Cieszę się że ten szpital ci się podoba:tak:
 
Ja po drzemce mialysmy spac tylko godz wyszlo 2 mala nadal pogaraczkowana m, ja nie orzytomna jakbym wogole nie spala , brzuch dalej jak na @ i nic pozatym nie mam sil.Ide pranie powiesic i pochodzic po schodach .
 
reklama
noo jasne oczywiscie ale galart mialam do słoików zrobić :-( i nie zrobię bo nie mam rosołku ani kuraka zeby rosołek zrobić :-(:-(
każ mu kupić jutro, tylko abyś zdążyła;-)
Ja byłam zaprowadzić Szyma do przedszkola, M nas podwiózł ciężarówką, wlazłam do niej z wielkim trudem, teraz po tym wyczynie boli mnie brzuch:happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry