reklama

Styczniówki 2010 !!

ivi ...telefony...smsy..naszaklasa.... szlag mnie tu tez trafia...przecież to logiczne że się i tak dowiedzą po fakcie a mimo to pytają:wściekła/y:po jaką cholerę? ostatnio na nk miałam wiadomość, cytuję w całości: "urodziłaś już?daj znać" :wściekła/y:olewam wszystkich, nie oddzwania, nie odpisuję, nie ma mnie;-)
 
reklama
Witajcie wtorkowo :-):-)

Dziś nocka o dziwo bez skurczy ale za to bieganina do wc na siusiu co 30 min. Czy ja wyglądam na taką co by nogi na loterii wygrała :confused::confused::confused:

dormark podziwiam Cie kobieto za te męczarnie Twoje :tak::tak: silna babeczka jesteś :tak::tak::tak: obyś jak najszybciej sie rozpakowała i Nicol zeby już niegorączkowała :tak:

ASIAX współczuję tych kolek u maluszka napewno sie bardzo męczy i Ty przy okazji.

sylwkasz tylko pozazdrościć samopoczucia. Tak bez zadnych bóli, skurczy, opuchlizny no i to malowanie pazurków bez wiekszych problemów ale Ci fajnie :tak::tak:

Rozmawiałam wczoraj przez tel z moim młodszym bratem (16 lat w lipcu) i zarzyczył sobie ze on wójkiem chce zostać 23 stycznia. I zadna inna data niewchodzi w gre :confused::baffled::confused::baffled:
Ja mu na to odpowiadam ze ja chce już !!!!
A moj braciszek na to
Już????? aaaaaa już wiem dlaczego :):) D... za ciężka sie zrobiła :):):)

I powiedzcie mi jak tu niekochać najmłodszego z rodzeństwa ????

Odpowiedziałam mu tylko czy wie jak to ciężko chociażby w nocy z boku na bok sie przewrócić??? Wiecie co odpowiedział ?????

Siostra no ja jak najbardziej to rozumiem

To jego "rozumiem" jest zawsze tak powaznie wypowiadane i takie przemyślane :tak::tak: Już kilka razy mi tak powiedział podczas ciązy jak o coś tam mnie podpytywał. Wydaje mi sie ze o ciązy to on wie więcej niż niejedna babeczka.

Laski ale jakie chłopak ma podejscie do dzieci :szok::szok::szok::szok: Moja siostrzenica to by za nim w ogien skoczyła. Amelcia (16m-cy) była do tej pory wychowywana bez ojca ale w domu zawsze był brat. On z nią zostawał jak siostra musiała jechać czy to do lekarza czy gdziekolwiek indziej przebywał z nią wiecej niz ktokolwiek inny z domowników. Wiecie ze jak siora sie wyprowadziła to mała po nocach spac niemogła bo jej kogoś brakowało. A teraz jak przyjerzdza na wekeendy do dziadków to pakuje sie bratu do łóżka i spi z nim a broń Boże jakby ja ktoś z tamtad ruszył... i tylko wójek i wójek.

Cholercia ale sie rozpisałam
 
ivi ...telefony...smsy..naszaklasa.... szlag mnie tu tez trafia...przecież to logiczne że się i tak dowiedzą po fakcie a mimo to pytają:wściekła/y:po jaką cholerę? ostatnio na nk miałam wiadomość, cytuję w całości: "urodziłaś już?daj znać" :wściekła/y:olewam wszystkich, nie oddzwania, nie odpisuję, nie ma mnie;-)

hehe mnie to leczy, szczególnie jak najbliższa rodzina tak wydzwania i się dopytuje. Czy oni myslą że nie damy znać że maleństwo na świecie?? :-D

aga23 - tylko zazdrościć brata!! może taka opieka nad maluszkami/dziećmi/ludźmi to kierunek w który chce w życiu iść? :-)
 
o! witam kogoś z mojej daty :-D
a jak u Ciebie sytuacja "oddolna"? miałaś kontrolę u gin (szyjka, rozwarcie? )
Ja tam wolałabym do naszej daty nie dotrwać,ale za dużo nie mam do gadania i cieszę się ostatnimi dniami kiedy to JA jestem najważniejsza :-D bo już za chwilę najważniejszą osobą mojego życia będzie ten maluszek który teraz mnie namiętnie szturcha od środka;-)

Witaj Ivi :)
Bylam w srode na kontroli, nie mialam juz usg, a jedynie badanie. Juz od dluzszego czasu mala jest bardzo nisko w kanale rodnym. Przez to najadlam sie stresu, bo ginka bardzo dlugo szukala serduszka dziecka, potem okazalo sie, ze bije sporo nizej niz szukala. Dobrze, ze wtedy moja maluszka kopala bo wystraszylabym sie bardzo. Szyjka powoli sie rozmiekcza i przepuszcza 1 palec. Moja ginka powiedziala lakonicznie, ze w styczniu powinnam urodzic :} Ale wiadomo jak to jest, nawet lekarz dokladnie nie przewidzi tego.
A jak u Ciebie wyglada sytuacja ? I jak sie czujesz ?
 
Witaj Ivi :)
Bylam w srode na kontroli, nie mialam juz usg, a jedynie badanie. Juz od dluzszego czasu mala jest bardzo nisko w kanale rodnym. Przez to najadlam sie stresu, bo ginka bardzo dlugo szukala serduszka dziecka, potem okazalo sie, ze bije sporo nizej niz szukala. Dobrze, ze wtedy moja maluszka kopala bo wystraszylabym sie bardzo. Szyjka powoli sie rozmiekcza i przepuszcza 1 palec. Moja ginka powiedziala lakonicznie, ze w styczniu powinnam urodzic :} Ale wiadomo jak to jest, nawet lekarz dokladnie nie przewidzi tego.
A jak u Ciebie wyglada sytuacja ? I jak sie czujesz ?

ooo to ładnie w takim razie :) skoro szyjka przepuszcza, to już jakieś rozwarcie jest :-)
U mnie też szyjka króciutka i rozwarcie, czopa się pozbyłam ostatecznie w zeszły piątek i .. czekam :-D A czuję się... tak jak kobieta w 9.miesiącu ciąży ;-) chyba więcej nie trzeba pisać;-)
 
Dzień dobry wszystkim:happy2:
Leniwa jestem i ostatnio częściej Was czytuję niż piszę,ale tak mało do nadrobienia ,że w imię dobra forum coś napiszę.

Agbar bardzo się cieszę ,że z malutkim wszystko dobrze.Pewnie bardzo Cię uspokoiła ta wizyta.Za jakis czas nawet śladu po porodzie nie będzie:tak:

Ja dzis o dziwo całą noc przespałam.Obudziłam się około 2 głodna ale dałam radę.Gdybym wstała i zjadla to pewnie znów siedziałabym do 6.00 ze zgagą.Muszę powiedzieć,ze coraz cięzej mi się chodzi.Wczoraj wybralismy sie z m do ikea ,ale juz chyba ostatni raz porywam się na takie zakupy.Miałam wrażenie ,ze dzidź mi wypadnie:sorry2:
Zastanawiam się czy jeszcze robić sobie nadzieje ,że sie obróci główka w dół...za tydzień cesarka.

Witaj SercaDwa!
Podobno dziecko moze sie przekrecic nawet tydzien przed porodem, ale to nie czeste przypadki. Sa rozne cwiczenia, ktore pomagaja dziecku wlasciwie sie ustawic, na przyklad pozycja na czworakach. Z drugiej strony cesarka nei taka zla, pstryk i dziecko na swiecie :} I to juz za tydzien ? Nie czekaja twoi lekarze do terminu ?
Jesli chodzi o dluzsze spacery to ja tez odpadam, juz od poczatku ciazy mam wrazenie ciagniecia w dol, a teraz jest tym bardziej ciezko.. Mala napiera i ciezko mi sie chodzi. Ostatnio jak bylam w galerii i Ikei to strasznie styrana wrocilam, juz sie nie pisze na takei dluzsze przechadzki.
Pozdrawiam !
 
Urodziłam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dawidek urodził się we wtorek 12 stycznia o godz. 8.05. Waga 3870 g i 60 cm. Miałam 23 godzinny poród zakończony cesarskim cięciem.
Gratuluje, ze synuś już na świecie:-), porodu nie zazdroszczę:no:

Witam sie na chwilke:tak:Wpadam na jedna nockę do domciu:tak:jesteśmy Olinkiem na kardiochirurgii,nynuś dochodzi do siebie,uczy sie jeść z butelki,mamy nadzieję ,że niedługo wyjdziemy do domciu.Oliwierek jest coraz większy ,i jest CUDOWNY.Trzymajcie dalej za nas kciuki:tak:i prosimy nadal o zaniesienie słówka do góry za zdrowie Olinka:tak:

Ps jestem w hotelu,warunki straszne,na paru metrach dwa małżeństwa i ja -masakra.Depreche mam taką jak cholera.Dla moich dzieci wszystko :tak:
My Mamy dużo jesteśmy wstanie znieść dla naszych dzieciaków, ale one się pięknie Nam odwdzięczają, "Mamusiu kocham Cię" to najpiękniejsze słowa, dla nich warto wszystko przetrzymać:tak:

cześć po nocnym żarełku grzecznie wróciłam do łóżeczka:sorry2:spałam suuper i mogłabym do tej pory leżeć gdyby nie pies który skutecznie od 8 do 9jęczał mi nad uchem :wściekła/y: i dupa i znów z nim na łąkę zła dzisiaj jestem na wszystko normalnie gryzę ale się hamuję bo co pies winny że siku musi:sorry2: teraz sobie śpi na fotelu i chyba wezmę z niego przykład:sorry2:
do tego jego sierść -czesany, codziennie odkurzamy, a sypie się z niego jak z choinki, no juz naprawdę mam dość tej sierści:wściekła/y:ile można:wściekła/y:w tym domu nigdy nie będzie czysto:wściekła/y::zawstydzona/y:
teściowa mnie wnerwia chociaż wiem, że chce dobrze:wściekła/y:wg niej nie powinniśmy wydawać kasy na pampersy bo to mnóstwo kasy idzie i lepiej kupić tetrowe, namaczać, prać, suszyć, prasować:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:bo my ku...a nie mamy co robić:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ja od marca wracam do lekcji w domu i będę czas na pieluchy marnować:wściekła/y:a dziś rano dzwoniła żeby ekologiczne kupić wielorazowe:wściekła/y:bo pampersy szkodzą:wściekła/y:jakoś jej kasy nie szkoda na piećset torebek w tygodniu które walaja się po domu i innych gratów bo ona na graty kasy nie żałuje a mi będzie doradzać :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
m dzwonił, żeby gin mi zmienił datę zaświadczenia do bezikowego bo wystawił mi w grudniu, a m usłyszal że nie chcą wypłacać jak jest data późniejsza niż listopad:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:no ku...a to ich zasrany obowiązek zgłosiłam się do gina w 5tygodniu a te mendy w urzędach prawa nie mają:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

jeju sorry że tak się tu wykrzykuję ale wszystko się we mnie zagotowało:-(
ide się chyba przespać:dry:
Oj potrzebna będzie czekolada, dużo czekolady;-)

Dorciaa - oj hormony działają widzę.. to wkrótce minie! Trzymaj się dzielnie i nie daj się teściowej!!

Dziewczyny jak u was z telefonami od rodziny? Bo ja jak ktoś dzwoni dwa dni pod rząd z pytaniem "jak się czujesz" od razu zastrzegam że nie zapomnę poinformować jak już urodzę a takie telefony mi nie pomagają.. (załatwiłam tak i brata, i ojca i znajomych kilku)... A jak u was sytuacja?
Moi tym razem dali mi spokój, za to z Szymem po 3razy dziennie:no:
Dziewuchy jeszcze ja tu jestem, dzielnie czekam nie wiem na co:happy2::confused:
 
Co do telefonow to ja mam spokoj wszystkim oznajmilam , ze to ja zadzwonie jak urodze.Posprzatalam poprasowalam i nic troche boli ale to pikus , pozatym najbardziej bolimnie kosc ogonowa strasznie ciagnie ani siedziec , ani chodzic .Dobrze , ze z Nicol lepiej zobaczymy czy juz na stale czy jeszcze dzisiaj w nocy ja zlapie.
 
reklama
Dzien dobry...:-)


Agbar77 - przeczytalam Twoj opis porodu i musze przyznac, ze dawno nic mnie tak nie poruszylo. Przezylas straszne chwile i cale szczescie, ze skonczylo sie wszystko dobrze. Czy lekarze nie powinni przy zlym ulozeniu dziecka zrobic od razu cc, po co tak ryzykowac ? Przeciez obojgu Wam moglo sie cos zlego stac, az strach o tym myslec. Zycze duzo zdrowka !

Problem w tym Sylwka,ze maly caly czas byl w prawidlowej pozycji,dopiero podczas akcji porodowej stalo sie cos,czego nikt nie mogl przewidziec....Oni mi tlumaczyli dlaczego najpierw probuja tego co zrobili ale tak szczerze niewiele pamietam z tego co mowili..to juz byl ten moment,ze odplywalam....


A u nas drogie panie-WIOSNA normalnie:-) 5 stopni na plusie,jakas mzawka,snieg sie rozplynal.....
Maly nakarmiony spi a ja nadrabiam papiery firmowe...Niby pare dni nic nie robilam a sie nazbieralo,ze hoho...

Milego dnia wszystkim:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry