reklama

Styczniówki 2010 !!

Sel normalnie jakbym czytała o Olisiu w pierwszych dniach życia:sorry2: Też mu na siłę wciskali, a później już samej mi kazali wpisywać na karcie szpitalnej ile pokarmu i co jaki czas zjadł. No to zaczęłam wpisywać tak, żeby im pasowało, sprawdzili jego wagę, zobaczyli, że zaczął na wadze przybierać i po 7 dniach w końcu nas puścili do domu. Hmm, poza tym tak jak napisałaś Ala jest na antybiotyku, a często przy antybiotyku jeść się po prostu nie chce, przerabialiśmy to z Młodym i po operacji serca i w czasie świńskiej grypy. Dopiero jak antybiotyk został odstawiony to Oliś zaczął normalnie jeść:tak:Z tego co wiem to jesteś w UK, a tu przecież nie podają żadnych leków osłonowych i żołądeczek taki mały może być podrażniony. A robili oni w ogóle Ali usg układu pokarmowego, czy tak sobie w ciemno leczą? Może być też tak, że Młoda ma refluks, a z refluksem normalnie dzieci żyją i same z tego wyrastają i hospitalizacja jest zbędna. Czasami ten kraj to mnie zadziwia:cool2:
W każdym razie życzę Wam, żebyście jak najszybciej były razem :tak:

Ps. Jeszcze jedno, sonda jest połączona przez nos z żołądkiem, tak? Bo jak tak to też sonda może Małą podrażniać chyba:sorry2:
 
reklama
widzę, że dzisiaj nocna zmiana odsypia:-D
a ja spać nie mogę - miałam aktywny dzień, zaliczyłam, odkurzanie chaty, bank, dwa sklepy, skromne przyjęcie urodzinowe i o 22padłam na pysk - a teraz nie wiedzieć czemu spac nie mogę - zaliczyłam za to dwa pomarańcze i jogurt i myślę o tym torcie co w lodówce został:sorry2:

bolą mnie plecy i trochę brzuch jak na @:sorry2:
no i mam powódź z cycków normalnie jeszcze mi siary na start braknie bo już mi właściwie białe leci:sorry2::confused:

mąż mój spi i tyłka nie czuje że wstałam i sie kręce,pies chrapie no normalnie żal.pl:sorry2:

Sylwia100 super, że z synkiem lepiej, wytrzymaj jeszcze troszkę, i już niedługo będziecie w domku, i myślę,że to żadna deprecha, jesteś już po prostu zmęczona, a siedzenie z obcymi ludźmi nie pomaga, już niedługo!;-)
Roxeen a może ty chcesz Borciowi darmowe seanse załatwić, co? przyznaj się:-D i gratuluję domu! ja mam domek z ogrodem na łąkę - jeszcze bo mają dalej budować - i jak rano latem wypuszczam psa na sisi to stoję tam w piżami i ręczniku na głowie z kubkiem kawy - mina sąsiada z psem - bezcenne:cool2:
Sel trzymam kciuki za dzidzię
 
Ale się popisałam - nastawiłam budzik o godzinę za wcześnie niż była potrzeba i teraz już wykąpana i wymalowana czekam aż mąż wstanie o godzinie 6 i zacznie się zbierać. Produkcja niewielka więc poczytam książkę. Miłego dnia laseczki, odezwę się jak wrócę po badaniach.:tak:
 
cześć laseczki :-)
co do daty - chyba wolałabym 23 stycznia;-) ale jak już zaczniemy rodzić to 22 też może być:-D:-D

ja wyprawiłam mężulka do pracy i idę dospać na kanapie;-)
 
Dziś w nocy się obudziłam i niedosć, że mnie przeczyściło, to jeszcze mnie podbrzusze mocno bolało to jeszcze tak mnie mdliło... że już myślałam, że to już to. Przeszło samo. Ale jak tak mają wyglądać moje skórcze,to wypisuje się ;-):-D
Gosia a gdzie kolwiek ja ja chodziłam, to zawsze była ważna 2 miesiące. Co prawdazbyt często po lekarza nie chodzę, ale u mojego dentysty na 100% ważna jest 2 miesiące.
Sylwia, Sel fajnie, że z maluchami coraz lepiej. Tylko tak dalej.
 
hehe roxeen - ja słabo w nocy sypiam dlatego wcześnie się kładę ;-) a rano to już taka głodna jestem że muszę wstać:-D

W każdym razie - dospałam i właśnie zasiadłam przy kompie przy drugim śniadanku i kawce;-) hehe dziś na drugie śniadanie jem zupkę - wczoraj mama ugotowała mi barszczyk ukraiński (pychotka!!) i objadam się nim na całego:-D małemu też chyba smakuje bo rozrabia w brzuszku aż miło:-)

kubiaczka - ooo Ciebie już przeczyściło? Super!:-)

ciekawe co u dormark;-) ale nie odzywa się od rana, to może te skurczybyki jednak się rozkręciły w nocy?
 
Dzień dobry wszystkim:happy2:
Leniwa jestem i ostatnio częściej Was czytuję niż piszę,ale tak mało do nadrobienia ,że w imię dobra forum coś napiszę.

Agbar bardzo się cieszę ,że z malutkim wszystko dobrze.Pewnie bardzo Cię uspokoiła ta wizyta.Za jakis czas nawet śladu po porodzie nie będzie:tak:

Ja dzis o dziwo całą noc przespałam.Obudziłam się około 2 głodna ale dałam radę.Gdybym wstała i zjadla to pewnie znów siedziałabym do 6.00 ze zgagą.Muszę powiedzieć,ze coraz cięzej mi się chodzi.Wczoraj wybralismy sie z m do ikea ,ale juz chyba ostatni raz porywam się na takie zakupy.Miałam wrażenie ,ze dzidź mi wypadnie:sorry2:
Zastanawiam się czy jeszcze robić sobie nadzieje ,że sie obróci główka w dół...za tydzień cesarka.
 
SercaDwa - cześć kolejna nierozpakowana :-):-) ja wczoraj też z małżem pojechałam do sklepu pochodzić.. myślałam że będzie mnie musiał nieść do auta:-D Co do zgagi to Ci powiem że ja już się przestałam męczyć. Jak tylko czuję że ta nieproszona przyjaciółka chce mnie nawiedzić, to wcinam jedną tabletkę rennie i mija jak ręką odjął.
A wolałabyś CC tak jak zaplanowane czy żeby się odwrócił i SN?
 
SercaDwa - cześć kolejna nierozpakowana :-):-) ja wczoraj też z małżem pojechałam do sklepu pochodzić.. myślałam że będzie mnie musiał nieść do auta:-D Co do zgagi to Ci powiem że ja już się przestałam męczyć. Jak tylko czuję że ta nieproszona przyjaciółka chce mnie nawiedzić, to wcinam jedną tabletkę rennie i mija jak ręką odjął.
A wolałabyś CC tak jak zaplanowane czy żeby się odwrócił i SN?

Ja jakoś nie lubię smaku rennie ani manti już się tego objadłam..ble.Zresztą mało mi to pomagało:-(
Sama nie wiem co bym wolała.Zakładając ,że miałabym łatwy poród to wolałabym SN ale tego mi nikt nie zagwarantuje a ja mam bardzo niski próg bólu,czasami przy miesiączkach przyjeżdżała do mnie karetka,więc poród tez mógłby byc dramatem.No i jak czytam takie opowiści jak Agbar to od razu wolę CC.

Problem jest w tym ,ze musimyt sobie z mężem dac rade sami po CC i tego najbardziej sie boję
 
reklama
Witam nadal w dwu paku , ale poc ieszkiej nocy Nicol walczyla z wysoka goraczka bo prawie 40 st, ja ze skurczybykami w koncu obie padlysmy o 5 pobudka znow goraczka u malej a u mnie bol jak na@ teraz tez boli ale da sie wytrzymac .
Sylwia -juz niedlugo wszyscy bedziecie razem
Kacha wawa, Ivi , Rexen-ja sie pisze na kazda date byle juz urodzic no moze nie dzis ale to juz w rekach Mij czuje sie wykaczona a wygladam jak wapir wiec zdiec juz nie robie bo nie chce nikogo wystraszyc .
Poprostu przemeczenie ciazowe widac na kilometr, ja tez musze dzis posprzatac z nadzieja , ze sie ruszy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry